wtorek, 14 lipca 2026 Imieniny: Kamila, Bonawentury·Święto: dzień powszedni NewsletterWesprzyj ♥
Pilne
Afera w Szpitalu Południowym. Sondaż: co ósmy Polak o niej nie słyszałAreszt po włamaniu do Akademii Sztuki Wojennej. Kryminał czy rozpoznanie?Kosiniak-Kamysz o młodych Ukraińcach: ich miejsce jest w obronie własnego państwaNiemcy: 217 tysięcy brutalnych przestępstw. Rekord od kilkunastu latKoniec smartfonów w podstawówkach. Sejm zdecydował niemal jednomyślnieMasowe śnięcie ryb w Jeziorce. Upały znów uderzają w polskie rzekiProjekt ustawy o ochronie lokatorów pod krytyką samorządu. Powiaty wytykają luki i błędyAfera Szpitala Południowego. Tusk stawia termin, krzesła w rządzie stoją pewnieTragedia na drodze wojewódzkiej pod Staszowem. Nie żyje 22-latek, kierowca był pod wpływem alkoholuŚmierć 64-latki w Borkowie. Zakończono obławę, jej mąż zatrzymanyAfera w Szpitalu Południowym. Sondaż: co ósmy Polak o niej nie słyszałAreszt po włamaniu do Akademii Sztuki Wojennej. Kryminał czy rozpoznanie?Kosiniak-Kamysz o młodych Ukraińcach: ich miejsce jest w obronie własnego państwaNiemcy: 217 tysięcy brutalnych przestępstw. Rekord od kilkunastu latKoniec smartfonów w podstawówkach. Sejm zdecydował niemal jednomyślnieMasowe śnięcie ryb w Jeziorce. Upały znów uderzają w polskie rzekiProjekt ustawy o ochronie lokatorów pod krytyką samorządu. Powiaty wytykają luki i błędyAfera Szpitala Południowego. Tusk stawia termin, krzesła w rządzie stoją pewnieTragedia na drodze wojewódzkiej pod Staszowem. Nie żyje 22-latek, kierowca był pod wpływem alkoholuŚmierć 64-latki w Borkowie. Zakończono obławę, jej mąż zatrzymany
Koniec smartfonów w podstawówkach. Sejm zdecydował niemal jednomyślnie – ilustracja
Społeczeństwo

Koniec smartfonów w podstawówkach. Sejm zdecydował niemal jednomyślnie

Redakcja Dziennika Narodowego · 14.07.2026 · 2 min czytania

Od września telefony komórkowe znikną z polskich szkół podstawowych i przedszkoli. Sejm niemal jednomyślnie przyjął ustawę wprowadzającą zakaz, przewidując od niego pewne wyjątki. Rzadka zgoda ponad podziałami pokazuje, że problem dziecka wpatrzonego w ekran przestał być tematem spornym.

Ustawa przyjęta ponad podziałami

Sejm przegłosował ustawę niemal jednomyślnie. To rzadki widok w spolaryzowanym parlamencie. Zakaz obejmie używanie telefonów komórkowych w szkołach podstawowych i przedszkolach, a wejdzie w życie wraz z nowym rokiem szkolnym, czyli od września.

Ustawodawca przewidział wyjątki. Ich szczegóły mają regulować zasady szkolne, tak by w uzasadnionych sytuacjach telefon pozostał dostępny. Zasadą staje się jednak jego brak, a nie obecność.

Dlaczego akurat najmłodsi

Zakaz celuje w grupę najbardziej narażoną. Małe dziecko, które spędza godziny ze smartfonem, płaci za to konkretną cenę. Cierpi na tym koncentracja i sen, słabnie też zdolność budowania relacji z rówieśnikami. Badania nad wpływem ekranów na rozwój od lat układają się w spójny obraz, a szkoła jest miejscem, gdzie państwo może realnie zadziałać.

Chodzi też o coś prostszego. Przerwa bez telefonu to znów rozmowa, ruch i zwykła dziecięca zabawa. Pokolenie, które dorasta z ekranem w dłoni, tej naturalnej szkoły kontaktu bywa pozbawione.

Zdrowy rozsądek wraca do szkoły

Decyzja wpisuje się w szerszy trend. Kolejne kraje ograniczają obecność smartfonów w klasach, a rodzice coraz częściej sami szukają sposobów na odcięcie dzieci od ekranów. Polska ustawa daje temu wysiłkowi instytucjonalne wsparcie.

Sceptycy przypomną, że sam przepis nie wystarczy, bo liczy się egzekwowanie i domowy przykład. Mają rację. Ale ustanowienie jasnej zasady w szkole to krok, który jeszcze niedawno wydawał się politycznie trudny, a dziś przeszedł niemal bez sprzeciwu.

DN
Redakcja Dziennika Narodowego

Zespół redakcyjny portalu narodowo-konserwatywnego.

Czytaj też