Rosyjski atak na Cersanit. Fabryka stanie na co najmniej pół roku
Rosyjskie drony odrzutowe uderzyły w nocy z 11 na 12 września w fabrykę Cersanit Invest w Zwiahlu na Ukrainie. Pracowników ewakuowano i nikt nie zginął, lecz uszkodzenia kluczowych elementów produkcji zatrzymały zakład. Firma ocenia, że odzyskanie mocy potrwa co najmniej sześć miesięcy.
Poważne uszkodzenia fabryki w Zwiahlu
Atak dotknął zakładu Cersanit Invest w Zwiahlu, w obwodzie żytomierskim. Spółka poinformowała, że uderzenie przeprowadzono przy użyciu dronów odrzutowych. Wszyscy pracownicy znajdujący się wówczas na terenie fabryki zostali bezpiecznie ewakuowani. Nikt nie zginął.
W oficjalnym komunikacie Cersanit podał, że poważnie uszkodzone zostały kluczowe elementy cyklu produkcji płytek ceramicznych. Zakład nie może obecnie wznowić pracy ani kontynuować normalnej działalności. Trwa szczegółowe szacowanie zniszczeń i strat.
Skuteczna ewakuacja ochroniła ludzi przed najgorszym skutkiem nocnego uderzenia. Nie zmienia to gospodarczego wymiaru ataku. Zniszczenie urządzeń tworzących jeden ciąg technologiczny może zatrzymać całą fabrykę, nawet gdy pozostałe hale nadal stoją. Dlatego oceny strat nie da się sprowadzić do liczby uszkodzonych budynków. Liczy się zdolność zakładu do wznowienia produkcji.
Co najmniej sześć miesięcy bez pełnych mocy
Wstępna ocena spółki jest twarda: przywrócenie mocy produkcyjnych potrwa co najmniej sześć miesięcy. To nie jest krótki przestój techniczny, lecz długotrwałe wyłączenie ważnego aktywa polskiej grupy działającej na rynku ukraińskim. Firma zabezpiecza teren i stawia bezpieczeństwo załogi na pierwszym miejscu.
Pierwsze informacje wskazywały, że pożar po uderzeniu został ugaszony. Dopiero późniejsza ocena przedsiębiorstwa pokazała jednak pełniejszy wymiar strat. Ogień udało się opanować, ale uszkodzenia infrastruktury produkcyjnej wyłączyły fabrykę z działania na wiele miesięcy.
Rosja uderza także w polski kapitał
Cersanit Invest należy do polskiej grupy Cersanit. Atak pokazuje, że rosyjska wojna niszczy nie tylko ukraińską infrastrukturę publiczną i wojskową. Uderza również w prywatne przedsiębiorstwa, miejsca pracy oraz majątek zagranicznych inwestorów, w tym polskich firm.
Dla Polski stawka jest konkretna. Chodzi o ochronę rodzimego kapitału, bezpieczeństwo pracowników oraz ryzyko ponoszone przez przedsiębiorstwa działające na Ukrainie. Straty jednego zakładu nie są abstrakcyjną pozycją w wojennym bilansie. To zamrożona produkcja, koszt odbudowy i niepewność dla ludzi związanych z fabryką.
Wojna coraz bliżej polskich interesów
Uderzenie w Zwiahlu wpisuje się w serię rosyjskich ataków na zachodnią część Ukrainy. W tych samych dniach rosyjskie drony uderzały również blisko granicy Polski. Każdy taki incydent przypomina, że bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej i infrastruktury nie może opierać się na uspokajających deklaracjach. Potrzebne są sprawne systemy wykrywania, obrona przeciwlotnicza i jasne procedury reakcji.
Rosja prowadzi wojnę bez oglądania się na koszty gospodarcze ponoszone przez cywilów i przedsiębiorstwa. Odpowiedzią Polski powinien być chłodny realizm: skuteczna obrona własnego terytorium, wsparcie dla odpierania rosyjskiej agresji oraz ochrona polskich interesów gospodarczych. Przypadek Cersanitu pokazuje cenę bezbronności w najbardziej dosłowny sposób.
Źródło: Cersanit Invest, Wirtualna Polska
Źródło: WP Wiadomości
Czytaj też

Kierwiński zawiadamia prokuraturę w sprawie Macierewicza. Jest nagranie
Marcin Kierwiński 14 września 2026 roku poinformował o złożeniu do prokuratury zawiadomienia dotyczącego Antoniego Macierewicza po…

Czarzasty żąda RBN i mówi o abdykacji. Pałac ostrzega przed paniką
Włodzimierz Czarzasty 14 września zażądał od prezydenta Karola Nawrockiego natychmiastowego zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodoweg…

Bosak odrzucił frazę „nasza wojna”. Pomoc dla Ukrainy pod polskim warunkiem
Krzysztof Bosak powiedział w programie „Kropka nad i” 14 września, że wojna na Ukrainie „na szczęście jeszcze” nie jest jego wojną…

Andrzej Poczobut chce znów wrócić na Białoruś. Grodno pozostaje jego domem
Andrzej Poczobut 15 września wrócił do Polski po tygodniowym pobycie na Białorusi. Po planowanej podróży do Stanów Zjednoczonych i…
