środa, 16 września 2026 Imieniny: Kornela, Cypriana·Święto: dzień powszedni NewsletterWesprzyj ♥
Pilne
Czarzasty żąda RBN i mówi o abdykacji. Pałac ostrzega przed paniką – ilustracja
Ilustracja wygenerowana za pomocą AI

Czarzasty żąda RBN i mówi o abdykacji. Pałac ostrzega przed paniką

Redakcja Dziennika Narodowego · 16.09.2026 · 3 min czytania

Włodzimierz Czarzasty 14 września zażądał od prezydenta Karola Nawrockiego natychmiastowego zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego i zasugerował mu rezygnację z urzędu. Dzień później szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki odrzucił ten apel, ostrzegając przed rozedrganiem państwa przy każdej rosyjskiej prowokacji. Stawką jest spokój i sprawność polskiego systemu bezpieczeństwa.

Żądanie zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego

Włodzimierz Czarzasty wystąpił z apelem w poniedziałkowej rozmowie z Radiem ZET. Marszałek Sejmu przekonywał, że prezydent powinien natychmiast zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Odwołał się do wojny na Ukrainie, rosyjskich działań w pobliżu polskiej granicy i sporów dotyczących polityki obronnej. Powiedział również: "Żądam od prezydenta rozumu".

Polityk poszedł znacznie dalej niż zwykły apel o konsultacje. Stwierdził, że jeśli Karol Nawrocki nie rozumie powagi sytuacji, powinien złożyć urząd. Jednocześnie Czarzasty nie widział wówczas potrzeby zwołania tajnego posiedzenia Sejmu, ponieważ taki ruch mógłby jego zdaniem wywołać niestabilność i panikę. W pełnej rozmowie Radia ZET oba stanowiska padły obok siebie. To wyraźna sprzeczność w politycznym przekazie: ostrożność ma obowiązywać Sejm, lecz od Pałacu Prezydenckiego oczekuje się natychmiastowej demonstracji.

Pałac Prezydencki odrzuca logikę rozedrgania

Na apel odpowiedział 15 września Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP. Wskazał, że odnalezienie rosyjskiego drona wojskowego na plaży w Rusinowie koło Jarosławca jest elementem rosyjskiego testowania polskich systemów i lojalności sojuszniczej. Odrzucił jednak twierdzenie, że prezydent nie zajmuje się zagrożeniem.

Bogucki argumentował, że zwoływanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego po każdym incydencie prowadziłoby do niebezpiecznego rozedrgania państwa i mogłoby wpisywać się w scenariusz wojny hybrydowej. Kancelaria Prezydenta podała, że bieżący kontakt w sprawach bezpieczeństwa jest utrzymywany przede wszystkim przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego i odpowiedzialne służby.

To jest istota odpowiedzialnego działania państwa. Rosja chce sprawdzać naszą odporność, wywoływać nerwowe reakcje i skłócać najważniejsze ośrodki władzy. Polska potrzebuje gotowości armii, sprawnej wymiany informacji i chłodnej oceny sytuacji. Publiczne ultimatum wobec głowy państwa nie zastąpi żadnego z tych elementów.

Bezpieczeństwo państwa nie może być pałką partyjną

Czarzasty krytykował także prezydenta za spór wokół programu SAFE i obsady placówek dyplomatycznych. Są to kwestie, które wymagają twardej debaty. Nie usprawiedliwiają jednak języka sugerującego abdykację, zanim przedstawiono rzeczowy dowód zaniedbania obowiązków przez prezydenta. Wcześniejszy spór Czarzastego z Nawrockim pokazuje, że napięcie między oboma politykami ma już szersze tło.

Równie ryzykowne jest przenoszenie partyjnego konfliktu na relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Gdy Czarzasty kolejny raz ostro ocenia Donalda Trumpa, warto pamiętać, dlaczego Polska nie może palić mostów z Waszyngtonem. Sojusz z USA nie zwalnia Warszawy z samodzielnego myślenia, lecz pozostaje filarem odstraszania Rosji.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest ważnym konstytucyjnym forum konsultacji, a nie narzędziem do wzmacniania medialnej presji. O terminie jej zwołania decyduje prezydent. O bezpieczeństwie Polaków przesądza natomiast jakość decyzji podejmowanych każdego dnia przez wszystkie właściwe instytucje. Wobec rosyjskich prowokacji potrzebujemy narodowej powagi, ciągłości dowodzenia i odporności na panikę. Polityczny teatr tylko ułatwia zadanie przeciwnikowi.

Źródło: Gazeta.pl, Radio ZET, Kancelaria Prezydenta RP.

Źródło: Gazeta.pl Wiadomości

DN

Zespół redakcyjny portalu narodowo-konserwatywnego. Piszemy zgodnie z naszymi standardami redakcyjnymi.

Czytaj też