wtorek, 22 września 2026 Imieniny: Tomasza, Maurycego·Święto: dzień powszedni NewsletterWesprzyj ♥
Pilne
Trump zapowiada koniec wojny na Ukrainie. Nawrocki prowadzi rozmowy w ONZ – ilustracja
Ilustracja wygenerowana za pomocą AI

Trump zapowiada koniec wojny na Ukrainie. Nawrocki prowadzi rozmowy w ONZ

Redakcja Dziennika Narodowego · 22.09.2026 · 3 min czytania

Donald Trump 22 września podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ wyraził nadzieję, że wojna na Ukrainie wkrótce się zakończy, i wezwał Władimira Putina do jej przerwania. W Nowym Jorku Karol Nawrocki prowadzi rozmowy z przywódcami. Dla Polski stawką jest wiarygodna presja na Rosję i bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO.

Trump mówi o końcu wojny, lecz termin nie padł

Donald Trump wykorzystał wystąpienie na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, by ponownie zapowiedzieć zakończenie rosyjskiej wojny przeciw Ukrainie. Przed wejściem na obrady odpowiedział dziennikarzom krótkim apelem skierowanym do Władimira Putina: ma zakończyć wojnę. Podczas przemówienia amerykański prezydent wyraził nadzieję, że konflikt wkrótce dobiegnie końca. Nie podał jednak daty ani warunków porozumienia.

To istotne rozróżnienie. Pokój nie powstaje od samej deklaracji, zwłaszcza gdy Moskwa nadal atakuje, a rozmowy o ograniczeniu uderzeń w infrastrukturę energetyczną nie przyniosły trwałego rezultatu. Według relacji Associated Press z 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ Trump przypomniał także o nowych uprawnieniach sankcyjnych wobec państw kupujących rosyjską ropę i gaz. Zapowiedział, że może po nie sięgnąć, jeśli będzie to konieczne.

Polska potrzebuje pokoju opartego na sile

Dla Polski szybkie zakończenie wojny jest pożądane, ale nie za cenę nagrodzenia agresora. Rosja rozumie język siły, kosztów i konsekwencji. Jeżeli Kreml uzna, że przemoc pozwala przesuwać granice, presja nie zatrzyma się na Ukrainie. Uderzy w bezpieczeństwo całej Europy Środkowej, w wydatki obronne polskiego państwa i w poczucie bezpieczeństwa polskich rodzin.

Dlatego liczy się treść amerykańskiej polityki: obecność wojskowa USA w regionie, zdolność NATO do odstraszania oraz realne koszty nakładane na rosyjską gospodarkę. Dziennik Narodowy pisał już, że Polska musi być gotowa na dalsze rosyjskie prowokacje. Dyplomacja jest potrzebna, lecz jej zapleczem musi pozostać siła.

Trump spotkał się w Nowym Jorku z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Sam fakt rozmowy na najwyższym szczeblu ma znaczenie, ale dla Warszawy najważniejsze jest utrzymanie twardej więzi transatlantyckiej. Polska nie może zgodzić się na układ przygotowany ponad głowami państw najbardziej narażonych na rosyjski imperializm.

Nawrocki buduje pozycję Polski w Nowym Jorku

Karol Nawrocki uczestniczy w debacie generalnej 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ i prowadzi serię rozmów na jej marginesie. Jak wynika z oficjalnego programu Kancelarii Prezydenta RP, 22 września prezydent spotkał się z przewodniczącym Unii Afrykańskiej, który jest jednocześnie prezydentem Burundi, a wieczorem miał uczestniczyć w recepcji wydanej przez Donalda Trumpa i pierwszą damę USA.

Dzień wcześniej polski przywódca rozmawiał z sekretarzem generalnym ONZ Antóniem Guterresem oraz przewodniczącym Zgromadzenia Ogólnego ONZ Chalilurem Rahmanem. Spotkał się również z prezydentami Estonii, Litwy i Łotwy. Tematem rozmowy państw regionu było bezpieczeństwo Europy Środkowej, Północnej i Wschodniej. To naturalny kierunek polskiej dyplomacji. Państwa położone bliżej Rosji najlepiej wiedzą, ile warte są papierowe gwarancje bez zdolności do obrony.

Nowojorska aktywność Nawrockiego ma też wymiar gospodarczy. Prezydent bierze udział w rozmowach polsko-amerykańskich przedsiębiorców, zabiegając o kapitał i technologię. Wcześniejsze kontakty Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem pokazują, że kanał prezydencki może być dla Polski użyteczny. Musi jednak służyć konkretnym interesom: bezpieczeństwu, inwestycjom i trwałej obecności Stanów Zjednoczonych w naszej części Europy.

Deklaracje muszą przełożyć się na nacisk

Słowa Trumpa dają nadzieję, ale same nie zatrzymają rosyjskich ataków. Polska racja stanu wymaga pokoju, który nie stanie się przerwą przed kolejną agresją. Potrzebne są warunki odstraszające Moskwę oraz udział państw regionu w rozmowach o przyszłym porządku bezpieczeństwa.

Nawrocki powinien wykorzystać spotkania w ONZ, by przypominać o tej prostej zasadzie. Im silniejszy głos Warszawy w Waszyngtonie i wśród państw wschodniej flanki, tym mniejsze ryzyko, że rachunek za cudze złudzenia znów zapłacą Polacy.

Źródła: Radio Maryja, Kancelaria Prezydenta RP, Associated Press

Źródło: Radio Maryja

DN

Zespół redakcyjny portalu narodowo-konserwatywnego. Piszemy zgodnie z naszymi standardami redakcyjnymi.

Czytaj też