sobota, 3 października 2026 Imieniny: Teresy, Gerarda·Święto: dzień powszedni NewsletterWesprzyj ♥
Pilne
Pierwsza mowa tronowa Haakona VIII. Polska wśród kluczowych sojuszników – ilustracja
Ilustracja wygenerowana za pomocą AI

Pierwsza mowa tronowa Haakona VIII. Polska wśród kluczowych sojuszników

Redakcja Dziennika Narodowego · 03.10.2026 · 3 min czytania

Król Norwegii Haakon VIII 2 października po raz pierwszy otworzył obrady Stortingu i odczytał program rządu na nadchodzący rok. Wśród kluczowych sojuszników Oslo wymienił Polskę, ostrzegając zarazem przed najpoważniejszą sytuacją bezpieczeństwa od II wojny światowej. Dla Warszawy to potwierdzenie rosnącej wagi współpracy obronnej na północy Europy.

Historyczne otwarcie norweskiego parlamentu

Haakon VIII dokonał w piątek 2 października uroczystego otwarcia 171. Stortingu. Była to pierwsza taka ceremonia po objęciu przez niego tronu 28 sierpnia 2026 roku. Nowy monarcha przyjął imię Haakon VIII i zachował dewizę swoich poprzedników: «Wszystko dla Norwegii». Jego pierwsze orędzie po objęciu tronu również wyraźnie akcentowało wolność i odpowiedzialność za państwo.

Mowa tronowa ma w Norwegii ściśle określoną rolę konstytucyjną. Król ją odczytuje, lecz tekst przedstawia główne kierunki działania rządu na kolejny rok. Nie był to więc osobisty program Haakona VIII. Znaczenie jego wystąpienia pozostaje jednak duże: korona nadaje państwowej strategii uroczystą rangę i przypomina o ciągłości norweskich instytucji.

Polska wymieniona wśród ważnych sojuszników

W części poświęconej bezpieczeństwu padła nazwa Polski. W oficjalnym tekście mowy tronowej zapisano, że Norwegia zacieśnia więzi z kluczowymi sojusznikami w Europie i Ameryce Północnej: Wielką Brytanią, Francją, Niemcami, Polską i Kanadą. W tym samym fragmencie wskazano współpracę dotyczącą nowych fregat i okrętów podwodnych.

To ważny sygnał dla Warszawy. Polska nie została przedstawiona jako państwo peryferyjne ani odbiorca cudzych gwarancji, lecz jako jeden z filarów współpracy obronnej w Europie. W czasach, gdy Rosja próbuje podważać bezpieczeństwo całego regionu, realne znaczenie mają zdolności wojskowe, odporność infrastruktury i wiarygodni partnerzy. Sama dyplomatyczna uprzejmość nie zatrzyma zagrożenia.

Najtrudniejsza sytuacja od II wojny światowej

Mowa zawierała jednoznaczne ostrzeżenie: Norwegia znajduje się w najpoważniejszej sytuacji bezpieczeństwa od II wojny światowej. Jako główne źródło zagrożenia wskazano rosyjską wojnę przeciw Ukrainie. Dokument mówi także o presji na zasady współpracy międzynarodowej, nieprzewidywalności polityki amerykańskiej oraz nowych barierach handlowych.

Norweski rząd zapowiedział wzmacnianie wszystkich rodzajów sił zbrojnych, bezpieczeństwa na północy oraz obrony cywilnej. Priorytetami pierwszego długoterminowego planu odporności cywilnej mają być energia, łączność elektroniczna i transport. Tę diagnozę wzmacniają wcześniejsze ostrzeżenia z Norwegii przed rosyjskim sabotażem. Państwo, które nie chroni infrastruktury krytycznej, samo wystawia obywateli na ryzyko.

Dla Polski liczy się konkret

Wymienienie Polski pośród najważniejszych partnerów Oslo jest powodem do satysfakcji, lecz przede wszystkim zobowiązaniem. Nasz kraj powinien przekuwać dobrą pozycję w konkretne zdolności: wspólne zakupy, ćwiczenia, ochronę Bałtyku i północnej flanki NATO oraz współpracę przemysłów obronnych. Suwerenność nie polega na samotności. Polega na tym, by sojusze wzmacniały własną siłę państwa, zamiast ją zastępować.

Norwegowie wyciągają praktyczny wniosek z pogarszającej się sytuacji: odbudowują obronę po latach redukcji i wzmacniają odporność społeczeństwa. Polska musi postępować równie konsekwentnie. Uznanie przez Oslo pokazuje, że nasza pozycja wynika z położenia, potencjału i gotowości do ponoszenia odpowiedzialności. Tego kapitału nie wolno roztrwonić.

Źródło: WP Wiadomości, Storting, Statsministerens kontor Norwegii.

Źródło: WP Wiadomości

DN

Zespół redakcyjny portalu narodowo-konserwatywnego. Piszemy zgodnie z naszymi standardami redakcyjnymi.

Czytaj też