Sikorski: 210 mld euro rosyjskich aktywów nie powinno wrócić do Moskwy
Radosław Sikorski oświadczył w Warszawie, że zamrożone rosyjskie aktywa państwowe nie powinny wrócić do Rosji. W Unii Europejskiej unieruchomiono około 210 mld euro rezerw rosyjskiego banku centralnego. Minister wskazał reparacje, odbudowę Ukrainy i powstrzymanie dalszych zniszczeń. Dla Polski stawką jest ograniczenie kosztów wojny ponoszonych przez europejskich podatników.
Rosyjski majątek ma zapłacić za rosyjską agresję
Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przedstawił swoje stanowisko podczas Forum Przyszłości Europy w Warszawie. Jak relacjonuje Ukrinform, uznał, że aktywa Kremla zamrożone w Europie nie powinny zostać oddane Rosji. Pieniądze mogłyby w przyszłości posłużyć do wypłaty reparacji lub odbudowy Ukrainy. Minister dopuścił też wcześniejsze wykorzystanie środków, aby ograniczyć kolejne zniszczenia.
Sama liczba pokazuje skalę sprawy. Rada Unii Europejskiej podaje, że na obszarze UE unieruchomiono około 210 mld euro aktywów rosyjskiego banku centralnego. Unia wykorzystuje już nadzwyczajne dochody powstające z tych środków do wspierania Ukrainy. To jednak coś innego niż przejęcie samego kapitału, które wymaga trwałej podstawy prawnej i politycznej zgody państw członkowskich.
Słuszny kierunek wymaga twardej podstawy prawnej
Zasada odpowiedzialności jest prosta: rachunku za agresję nie wolno automatycznie przerzucać na obywateli państw, które pomagają napadniętemu krajowi. Rosja rozpoczęła pełnoskalową wojnę i to jej państwowy majątek powinien stanowić podstawowe źródło finansowania naprawy szkód. Takie rozwiązanie jest sprawiedliwsze od kolejnych zobowiązań obciążających polskie rodziny i przedsiębiorców.
Nie wystarczy jednak polityczna deklaracja, nawet słuszna. Decyzja musi wytrzymać spory sądowe, chronić stabilność europejskiego systemu finansowego i nie pozostawiać furtki do zwrotu środków po zmianie nastrojów w zachodnich stolicach. Rada UE zakazała czasowo transferu unieruchomionych aktywów z powrotem do Rosji. To zabezpiecza kapitał, ale nie rozstrzyga jeszcze całej kwestii jego konfiskaty.
Bezpieczeństwo Polski nie kończy się wraz z wojną
Sikorski ostrzegł również, że zakończenie wojny nie usunie rosyjskiego zagrożenia. Ta ocena odpowiada polskiemu doświadczeniu historycznemu i obecnej sytuacji strategicznej. Kreml odbudowujący armię za odzyskane miliardy byłby problemem przede wszystkim dla państw wschodniej flanki NATO. Rosyjskie groźby wobec europejskich zakładów zbrojeniowych pokazują, że presja obejmuje także Polskę.
Szef polskiej dyplomacji wskazał przy tym na potrzebę rozwijania zdolności dalekiego zasięgu, cyberobrony, analizy danych oraz masowego użycia dronów i systemów przeciwdronowych. Europa wydaje coraz więcej na obronność, lecz pieniądze muszą przekładać się na realne zdolności, zapasy amunicji i produkcję uzbrojenia. Debata o sile NATO wobec Rosji ma sens tylko wtedy, gdy za deklaracjami stoją wojska gotowe do działania.
Polski interes wymaga kontroli nad wydatkami
Warszawa powinna poprzeć wykorzystanie rosyjskich aktywów, jednocześnie pilnując dwóch warunków. Środki muszą być wydawane przejrzyście, a polskie firmy powinny mieć uczciwy dostęp do zamówień związanych z odbudową Ukrainy. Polska ponosi koszty zabezpieczania wschodniej flanki, logistyki i wieloletniej pomocy. Nie może zostać sprowadzona do roli korytarza transportowego, podczas gdy największe kontrakty trafią do zachodnich koncernów.
Odpowiedzialność Rosji za zniszczenia oraz interes Polski da się tu połączyć. Potrzebna jest konsekwencja: rosyjski kapitał ma finansować naprawę szkód, europejskie decyzje mają wzmacniać bezpieczeństwo, a polskie państwo musi pilnować własnego przemysłu i portfela obywateli. Inaczej słuszna idea zostanie rozmieniona na procedury i cudze interesy.
Źródło: Kresy.pl
Czytaj też

Tomczyk mówi o 50 sabotażystach w więzieniach. Odpowiada Nawrockiemu
Cezary Tomczyk podał 2 października, że według danych służb w polskich więzieniach przebywa 50 osób zatrzymanych w związku z sabot…

Ambasady szykują ewakuację z Kijowa? Ukraińskie MSZ zaprzecza
MSZ Ukrainy poinformowało wieczorem 2 października, że nie otrzymało od żadnej zagranicznej ambasady zawiadomienia o planowanej ew…

Białoruś wspiera rosyjskie drony tuż przy Polsce. Granica pod presją
Białoruś wspiera rosyjskie ataki dronowe na zachodnią Ukrainę, w tym w obwodzie wołyńskim przy polskiej granicy, poinformowała w ś…

Nie żyje 51-letni polski spadochroniarz. Tragiczny wypadek w Czechach
51-letni polski spadochroniarz zginął w piątek 2 października około godz. 10.30 podczas przygotowań do pokazów w rejonie lotniska…
