TOPAZ trafi do szkolenia przyszłych dowódców polskiej artylerii
System TOPAZ ma wejść do kształcenia przyszłych dowódców Wojsk Rakietowych i Artylerii. Grupa WB podpisała porozumienie z Akademią Wojsk Lądowych we Wrocławiu, a stawką jest coś więcej niż kolejny element programu zajęć. Polska artyleria musi znać własne narzędzia zanim młodzi oficerowie trafią do jednostek.
Porozumienie przemysłu i uczelni wojskowej
Grupa WB podpisała porozumienie z Akademią Wojsk Lądowych we Wrocławiu w sprawie wykorzystania systemu dowodzenia i kierowania ogniem TOPAZ podczas kształcenia przyszłych dowódców Wojsk Rakietowych i Artylerii. O sprawie poinformował Defence24, a oficjalny wpis Grupy WB wskazuje, że współpraca ma dotyczyć rozwoju kształcenia przyszłych oficerów artylerii.
To dobra decyzja. Wojsko nie może uczyć się nowoczesnej wojny dopiero po przydziale do jednostki. Jeżeli polska artyleria ma być szybka, precyzyjna i odporna na chaos pola walki, przyszły dowódca musi wcześniej rozumieć narzędzia, które spinają rozpoznanie, decyzję i ogień.
TOPAZ jako realne narzędzie pola walki
TOPAZ nie jest akademicką ciekawostką. To polski system dowodzenia i kierowania ogniem rozwijany przez Grupę WB, używany w obszarze artylerii i łączony z szerszym ekosystemem środków rażenia, rozpoznania oraz łączności. W tekście o tym, jak polskie innowacje wojskowe trafiają do zagranicznych sił zbrojnych, pisaliśmy już, że krajowy przemysł zbrojeniowy przestaje być dodatkiem do zakupów za granicą. Staje się jednym z warunków suwerenności.
W 2023 roku Grupa WB informowała, że delegacja firmy z systemem TOPAZ wyposażonym w interfejs ASCA uczestniczyła w amerykańskich ćwiczeniach Bold Quest. Według komunikatu spółki ćwiczenia potwierdziły poprawność implementacji interfejsu ASCA, a polski system działał w ramach grupy Joint Fires Support. To ważny kontekst: artyleria musi umieć współpracować także w układzie sojuszniczym, ale nie może tracić narodowego rdzenia dowodzenia.
Kadry decydują o wartości sprzętu
Największym błędem modernizacji armii jest wiara, że sam zakup sprzętu rozwiązuje problem bezpieczeństwa. Nie rozwiązuje. Armata, wyrzutnia, radar, dron i system kierowania ogniem są warte tyle, ile warci są ludzie potrafiący użyć ich pod presją. Dlatego porozumienie z uczelnią wojskową ma znaczenie praktyczne.
Akademia Wojsk Lądowych odpowiada za przygotowanie przyszłych oficerów. Jeżeli już na etapie studiów zetkną się z rozwiązaniami używanymi przez polską artylerię, skróci się dystans między teorią a służbą. To samo dotyczy szerszego problemu kadr. Gdy wojsko przyciąga młodych ludzi na studia wojskowe, państwo ma obowiązek dać im nie tylko mundur i regulamin, lecz także kontakt z realną technologią.
Suwerenność zaczyna się od własnych kompetencji
Wojna na Ukrainie pokazała znaczenie artylerii, rozpoznania, dronów, łączności i szybkiego obiegu informacji. Polska nie może pozwolić sobie na armię, która w najważniejszych obszarach jest tylko użytkownikiem cudzych systemów. Potrzebujemy własnego przemysłu, własnej szkoły dowodzenia i oficerów, którzy wiedzą, jak działa krajowy system.
To jest stawka dla Polaków. Bezpieczeństwo nie zaczyna się w dniu kryzysu, tylko lata wcześniej: w programie szkolenia, w pracy instruktorów, w laboratoriach i na ćwiczeniach. Jeśli TOPAZ będzie obecny w kształceniu przyszłych dowódców artylerii, polska armia zyskuje coś więcej niż znajomość oprogramowania. Zyskuje ciągłość między przemysłem, uczelnią i liniową służbą.
Tego właśnie wymaga realizm narodowy w sprawach obrony. Nie deklaracji o sile, lecz budowania kompetencji, które w razie próby zostaną w polskich rękach.
Źródło: Defence24, Grupa WB.
Źródło: Defence24
Czytaj też

Paliwa tańsze o złotówkę. Lubuscy politycy spierają się o odpowiedzialność
Od 3 października kierowcy płacą za paliwo około złotówki mniej na litrze niż dzień wcześniej. Rząd uruchomił kolejną edycję progr…

Pomnik Jana III Sobieskiego na Kahlenbergu. Polska i Wiedeń szukają rozwiązania
Ambasador RP w Austrii Zenon Kosiniak-Kamysz domaga się godnego pomnika Jana III Sobieskiego na wiedeńskim Kahlenbergu, a burmistr…

Putin na spornej wyspie Etorofu. Japonia odpowiada twardym protestem
Prezydent Rosji Władimir Putin 13 sierpnia 2026 r. po raz pierwszy odwiedził sporną wyspę Etorofu, kontrolowaną przez Moskwę i uzn…

Rosyjskie MSZ ostrzega cudzoziemców i zapowiada kolejne ataki na Kijów
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaapelowało do cudzoziemców, w tym dyplomatów, o opuszczenie Kijowa i odradziło podróże…
