niedziela, 20 września 2026 Imieniny: Filipiny, Eustachego·Święto: niedziela NewsletterWesprzyj ♥
Pilne
Saryusz-Wolski ostrzega przed Europejską Radą Bezpieczeństwa – ilustracja
Ilustracja wygenerowana za pomocą AI

Saryusz-Wolski ostrzega przed Europejską Radą Bezpieczeństwa

Redakcja Dziennika Narodowego · 20.09.2026 · 3 min czytania

Jacek Saryusz-Wolski 17 września ocenił, że zapowiedziana przez Ursulę von der Leyen Europejska Rada Bezpieczeństwa wykracza poza traktatowe kompetencje Unii. Bruksela chce zbudować nowy format współpracy i własny mechanizm konsultacji kryzysowej. Dla Polski stawką jest zachowanie kontroli nad obroną oraz prymatu NATO.

Europejska Rada Bezpieczeństwa po orędziu von der Leyen

Ursula von der Leyen przedstawiła pomysł 16 września podczas orędzia o stanie Unii w Parlamencie Europejskim. Przewodnicząca Komisji Europejskiej zapowiedziała własny unijny odpowiednik konsultacji z art. 4 NATO, nazwany awaryjnym protokołem bezpieczeństwa. Gdyby uruchomiło go jedno państwo członkowskie, wszystkie kraje UE miałyby się zebrać, uzgodnić odpowiedź i ograniczyć ryzyko dalszej eskalacji.

Drugi element zapowiedzi to Europejska Rada Bezpieczeństwa. Miałaby skupiać przywódców państw i włączać partnerów spoza Unii, w tym Kanadę, Norwegię, Ukrainę oraz Wielką Brytanię. Komisja nie pokazała jeszcze projektu prawnego, składu ani reguł podejmowania decyzji. Na tym etapie jest więc polityczna deklaracja i obietnica przedstawienia szczegółów, a nie gotowa instytucja.

Saryusz-Wolski: Bruksela wchodzi w cudze kompetencje

Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta RP do spraw europejskich i były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, skrytykował tę koncepcję w Radiu Maryja. Uznał budowę Europejskiej Rady Bezpieczeństwa za sprzeczną z traktatami i przekonywał, że Unia nie ma kompetencji militarnych pozwalających tworzyć strukturę równoległą do NATO. W innej wypowiedzi nazwał propozycję „alter-NATO”, wskazując na ryzyko wytworzenia iluzji bezpieczeństwa bez Stanów Zjednoczonych.

Ta ocena wpisuje się w szerszą krytykę rozszerzania władzy Brukseli poza traktaty. Problem jest realny: instytucje unijne coraz częściej próbują wyprowadzać nowe uprawnienia z kryzysów, zamiast najpierw uzyskać jednoznaczną zgodę narodów i państw. Bezpieczeństwo nie może stać się kolejną furtką do federalizacji.

Traktaty dają UE rolę, lecz nie wolną rękę

Trzeba jednak rozdzielić mocną ocenę polityczną od pełnego obrazu prawnego. Art. 42 Traktatu o Unii Europejskiej ustanawia wspólną politykę bezpieczeństwa i obrony jako część wspólnej polityki zagranicznej. Pozwala Unii korzystać ze zdolności cywilnych i wojskowych w misjach poza jej terytorium. Ten sam traktat chroni szczególny charakter polityki obronnej państw oraz zobowiązania wynikające z NATO. Art. 4 ust. 2 pozostawia bezpieczeństwo narodowe w wyłącznej odpowiedzialności każdego państwa członkowskiego, a art. 41 wprowadza ograniczenia w finansowaniu operacji mających skutki wojskowe lub obronne.

Nie można więc uczciwie powiedzieć, że UE nie ma żadnej roli w obronności. Można i trzeba pytać, czy nowa rada ma jedynie koordynować konsultacje, czy ma przejmować realne decyzje należące dziś do państw. Bez projektu prawnego Komisji odpowiedź nie jest jeszcze znana. Tym bardziej nie wolno przyjmować nowej konstrukcji metodą faktów dokonanych.

Polska potrzebuje NATO, a nie konkurencyjnego centrum dowodzenia

Dla Polski podstawą bezpieczeństwa pozostaje NATO, obecność Stanów Zjednoczonych i własne siły zbrojne. Unijna współpraca może pomagać w zakupach, przemyśle obronnym, mobilności wojskowej i ochronie infrastruktury. Nie może rozmywać odpowiedzialności ani przenosić decyzji o polskich żołnierzach do kolejnego politycznego ciała w Brukseli.

Zapowiedź unijnego mechanizmu na wzór art. 4 NATO wymaga zatem twardej kontroli Warszawy. Polska powinna zażądać jasnej podstawy traktatowej, jednomyślności w sprawach obronnych oraz formalnego pierwszeństwa Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jeśli tych gwarancji zabraknie, projekt będzie kolejnym krokiem ku federalizacji w dziedzinie, która dotyczy życia obywateli i suwerenności państwa.

Źródło: Radio Maryja; Komisja Europejska; Radio Wnet

Źródło: Radio Maryja

DN

Zespół redakcyjny portalu narodowo-konserwatywnego. Piszemy zgodnie z naszymi standardami redakcyjnymi.

Czytaj też