Rosja uderzyła przy polskiej granicy. Ewakuowano Hrubieszów i Dorohusk
Rosyjski atak na zachodnią Ukrainę zmusił w czwartek 24 września polskie służby do ewakuacji przejść granicznych w Hrubieszowie i Dorohusku, poinformował premier Donald Tusk. Opróżniono dwa obiekty. Dla Polaków oznacza to realne zakłócenia na granicy i konieczność utrzymywania służb w stałej gotowości obronnej.
Dwa przejścia trzeba było ewakuować
Donald Tusk przekazał informację podczas czwartkowej konferencji prasowej. Rosja ponownie zaatakowała zachodnią część Ukrainy, w pobliżu granicy z Polską. W odpowiedzi polskie służby ewakuowały przejścia w Hrubieszowie i Dorohusku. Premier mówił o stratach i napięciu powodowanych przez takie działania, lecz nie podał szczegółów dotyczących celu ani użytych środków.
To kolejny alarm na wschodniej granicy w ciągu kilkunastu dni. Już 22 września sześć przejść w województwach lubelskim i podkarpackim działało w stanie podwyższonej gotowości. Wojsko wystawiło posterunki zgodnie z zaleceniami Straży Granicznej, a na przejściach ograniczono liczbę osób i pojazdów przebywających jednocześnie.
Rosyjska presja coraz bliżej Polski
Skala zagrożenia nie pozwala traktować ewakuacji jako odosobnionego incydentu. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów informowała 13 września, że rosyjski atak dosięgnął stacji benzynowej lub jej bezpośredniego sąsiedztwa oraz składu pociągu towarowego zaledwie 2 km od polskiej granicy. W tamtej operacji Rosja miała użyć ponad 700 dronów i 40 pocisków balistycznych. Polska przestrzeń powietrzna nie została wówczas naruszona.
Po tamtych wydarzeniach rząd zapowiedział wzmocnienie ochrony. W Dorohusku przyjęto procedury szybkiej ewakuacji i wyznaczono punkty schronienia. Tam, gdzie ukryć brakuje, mają powstać w trybie nadzwyczajnym. Czwartkowa ewakuacja jest więc pierwszym twardym sprawdzianem tych rozwiązań. Państwo powinno teraz ujawnić, czy procedury zadziałały sprawnie, jak długo trwała przerwa i ilu podróżnych objęły utrudnienia.
Jesień i zima pod znakiem gotowości
Tusk ostrzegł, że Polska musi przygotować się na trudne tygodnie i miesiące, a jesień oraz zima mogą okazać się krytyczne. Podkreślił zarazem, że zakończenie wojny nie może oznaczać przyjęcia warunków agresora. To trzeźwa diagnoza. Rosja sprawdza odporność Ukrainy, lecz skutki jej działań coraz częściej odczuwają polscy funkcjonariusze, kierowcy i mieszkańcy pasa przygranicznego.
Polska ma własny, jasno określony interes: nie dopuścić do przeniesienia wojny na nasze terytorium, utrzymać kontrolę nad granicą i nie pozwolić Moskwie sparaliżować szlaków transportowych. Wsparcie Ukrainy służy temu interesowi wtedy, gdy wzmacnia bezpieczeństwo Rzeczypospolitej. Musi jednak iść w parze z rozbudową polskiej obrony przeciwlotniczej, schronów i systemu ostrzegania. Same konferencje nie zatrzymają drona.
Pożar Starlinka bada ABW
Tego samego dnia premier odniósł się do pożaru przy naziemnej stacji łączności Starlink w Woli Krobowskiej na Mazowszu. Ogień pojawił się w środę 23 września po godzinie 21. Nikt nie został poszkodowany. Policja zabezpieczyła ślady, a funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego analizują zebrane informacje.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował, że śledczy rozpatrują dwie wersje: umyślne podpalenie albo zwarcie instalacji elektrycznej. Na tym etapie nie ma podstaw, by przesądzać o sabotażu ani wskazywać sprawcę. W państwie poważnym ostrożność w komunikowaniu podejrzeń musi jednak iść razem z szybkim wyjaśnieniem sprawy. Infrastruktura łączności ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa Polski.
Rosyjska presja przy granicy pokazuje rzecz podstawową: pokój nie utrzymuje się dzięki życzeniom. Polska potrzebuje sprawnych służb, realnej obrony i procedur przećwiczonych przed alarmem. To kosztuje, ale brak przygotowania kosztowałby Polaków znacznie więcej.
Źródło: Gazeta.pl, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji
Źródło: Gazeta.pl Wiadomości
Czytaj też

Rosja uderza przy granicy. Tusk: znów ewakuowano dwa przejścia
Donald Tusk poinformował, że po kolejnym rosyjskim ataku na zachodnią Ukrainę, blisko granicy z Polską, trzeba było znów ewakuować…

Cudzoziemcy zostawili w Polsce 14,2 mld zł. GUS pokazał bilans granicy
Cudzoziemcy wydali w Polsce 14,2 mld zł w II kwartale 2026 r., a Polacy za granicą 9,4 mld zł. Według danych GUS z 24 września prz…

8,3 tys. cudzoziemców z nielegalnym pobytem. Państwo traci kontrolę
Od stycznia do końca sierpnia 2026 roku Straż Graniczna ujawniła prawie 8,3 tys. cudzoziemców naruszających zasady wjazdu lub poby…

Polska ma plany ewakuacyjne. Kierwiński ostrzega przed czarnym scenariuszem
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował 24 września, że Polska ma plany ewakuacyjne na poziomie…
