poniedziałek, 21 września 2026 Imieniny: Mateusza, Jonasza·Święto: dzień powszedni NewsletterWesprzyj ♥
Pilne
PiS włącza struktury w zbiórkę pod ustawą „Stop banderyzmowi” – ilustracja
Ilustracja wygenerowana za pomocą AI

PiS włącza struktury w zbiórkę pod ustawą „Stop banderyzmowi”

Redakcja Dziennika Narodowego · 21.09.2026 · 3 min czytania

Prawo i Sprawiedliwość 21 września uruchomiło w województwie podlaskim zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem „Stop banderyzmowi”. Wolontariusze i biura parlamentarzystów mają pomóc zebrać wymagane 100 tys. podpisów. Projekt zakłada zakaz propagowania ideologii OUN i UPA oraz zmiany w ustawie o IPN i Kodeksie karnym.

Podlaskie struktury PiS ruszają do zbiórki

Prawo i Sprawiedliwość włącza swoje struktury w województwie podlaskim w ogólnopolską akcję poparcia obywatelskiego projektu ustawy. Jak poinformowało Polskie Radio Białystok, podpisy mają zbierać członkowie partii, samorządowcy i wolontariusze. Listy będą dostępne również w biurach parlamentarzystów.

Poseł Jacek Sasin zapowiedział pełną mobilizację organizacyjną. Celem ma być zebranie możliwie szerokiego poparcia dla projektu, który dotyczy ochrony polskiego interesu narodowego i pamięci o ofiarach zbrodni OUN-UPA. To ważne rozróżnienie: ustawa ma uderzać w propagowanie zbrodniczej ideologii i fałszowanie historii, nie w ludzi ze względu na ich narodowość.

Włączenie terenowych struktur PiS ma znaczenie praktyczne. Obywatelska inicjatywa nie rośnie od samych konferencji prasowych. Potrzebuje ludzi, którzy dotrą z kartami do mieszkańców, wyjaśnią cel zmian i dopilnują wymogów formalnych. Podlasie, żyjące blisko wschodniej granicy i świadome ciężaru historii, jest naturalnym miejscem takiej mobilizacji.

Projekt dotyczy ustawy o IPN i Kodeksu karnego

Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Banderyzmowi” chce zmian w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej oraz w Kodeksie karnym. Według informacji opublikowanych przez komitet projekt ma objąć odpowiedzialnością karną publiczne propagowanie ideologii OUN i UPA, a także zaprzeczanie zbrodniom popełnionym na ludności polskiej. Oficjalna strona inicjatywy podaje, że potrzeba 100 tys. podpisów, a papierowe karty mają trafić do komitetu do 5 października 2026 roku.

To kolejny etap inicjatywy, o której Dziennik Narodowy pisał już po rozpoczęciu właściwej zbiórki. Wcześniej własny projekt zmian w ustawie o IPN i Kodeksie karnym przedstawił prezydent Karol Nawrocki. Prezydencka propozycja również zakładała ściganie propagowania banderyzmu.

Pamięć historyczna jest częścią racji stanu

Polska ma prawo i obowiązek chronić prawdę o ludobójstwie dokonanym na obywatelach II Rzeczypospolitej przez ukraińskich nacjonalistów z OUN i UPA. Pomoc udzielana Ukrainie wobec rosyjskiej agresji nie wymaga milczenia o Wołyniu. Przeciwnie, trwałe relacje między państwami można budować wyłącznie na prawdzie, szacunku dla ofiar i odrzuceniu kultu sprawców.

Właśnie dlatego projekt zyskał wcześniej poparcie kolejnych samorządowców. Ochrona pamięci nie może zależeć od doraźnej wygody rządu ani od kalkulacji dyplomatycznych. Państwo, które nie potrafi nazwać zbrodniczej ideologii i bronić pamięci własnych obywateli, osłabia swój autorytet.

Jasne prawo może też porządkować debatę publiczną. Granica powinna przebiegać między rzetelnym badaniem historii a propagowaniem organizacji odpowiedzialnych za ludobójstwo. Nie wolno używać pamięci o polskich ofiarach do zbiorowego oskarżania współczesnych Ukraińców. Tak samo nie wolno zasłaniać bieżącą polityką prób gloryfikowania OUN i UPA.

Podpis obywatela ma otworzyć drogę do Sejmu

Stawką jest doprowadzenie projektu do parlamentarnej debaty. Inicjatywa obywatelska wymaga realnej pracy: wydrukowanych kart, poprawnie zebranych danych i terminowego przekazania dokumentów. Sama deklaracja poparcia w internecie nie zastąpi podpisu złożonego na papierze.

Mobilizacja dużej partii może pomóc komitetowi dotrzeć do obywateli w mniejszych miejscowościach i zebrać wymagane poparcie. Później odpowiedzialność przejdzie na posłów. Dla Polaków sprawa jest prosta: sojusze mogą się zmieniać, lecz prawda o ofiarach i prawo państwa do obrony własnej pamięci nie podlegają negocjacjom.

Źródła: Polskie Radio Białystok, Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Banderyzmowi”

Źródło: Polskie Radio Białystok

DN

Zespół redakcyjny portalu narodowo-konserwatywnego. Piszemy zgodnie z naszymi standardami redakcyjnymi.

Czytaj też