Bezrobocie wśród młodych Polaków staje się coraz poważniejszym problemem społecznym i gospodarczym.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w czerwcu 2025 roku stopa bezrobocia wśród osób do 24. roku życia wynosiła 10,1%, co oznacza, że co dziesiąty młody Polak poszukujący pracy pozostaje bez zatrudnienia. W tej samej grupie wiekowej aktywnych zawodowo jest około 2 mln osób, z czego około 200 tys. pozostaje bez pracy.
„Największym wyzwaniem jest niedopasowanie kwalifikacji młodych ludzi do potrzeb rynku pracy. W wielu przypadkach brakuje doświadczenia praktycznego, które jest niezbędne dla pracodawców” – podkreśla dr Piotr Tarka, główny analityk rynku pracy w PARP.
Problem nie ogranicza się wyłącznie do braku miejsc pracy. Według raportu Instytutu Badań Edukacyjnych, aż 42% młodych Polaków w wieku 18–24 lat przyznaje, że decyduje się na pracę dorywczą lub niepełnoetatową, ponieważ nie mogą znaleźć stałego zatrudnienia zgodnego z kwalifikacjami. To przekłada się na opóźnianie samodzielności finansowej i odkładanie decyzji o przeprowadzce z domu rodzinnego.
„Brak stabilnej pracy w młodym wieku zwiększa ryzyko emigracji zarobkowej – młodzi Polacy coraz częściej rozważają wyjazd za granicę, szczególnie do Niemiec czy Holandii” – zauważa dr Magdalena Nowak z Instytutu Badań Edukacyjnych.
Eksperci wskazują także na przyczynę strukturalną: edukacja w Polsce nie zawsze przygotowuje absolwentów do rzeczywistych wymagań rynku pracy. Programy nauczania koncentrują się na wiedzy teoretycznej, a kompetencje praktyczne i cyfrowe nie są w pełni rozwijane. W efekcie młodzi ludzie często posiadają dyplom wyższej uczelni, ale nie spełniają oczekiwań pracodawców.
Według danych Polskiego Funduszu Rozwoju, średnie wynagrodzenie osób do 25. roku życia w pierwszych latach pracy wynosi 3 150 zł brutto miesięcznie, co w praktyce nie pozwala na pełną samodzielność w dużych miastach. Ponadto, tylko 28% młodych ludzi pracuje na umowach o pracę na czas nieokreślony, a reszta pozostaje w niepewnych formach zatrudnienia, takich jak kontrakty cywilnoprawne lub praca tymczasowa.
Rząd i instytucje rynku pracy starają się reagować poprzez programy wsparcia dla młodych. Są to między innymi subsydiowane staże, szkolenia zawodowe, programy typu „Pierwsza Praca” czy zachęty podatkowe dla przedsiębiorców zatrudniających osoby poniżej 25. roku życia.
„Programy wsparcia są potrzebne, ale same w sobie nie rozwiążą problemu. Konieczna jest współpraca między edukacją a biznesem oraz inwestycje w kompetencje przyszłości, w tym cyfrowe i miękkie” – mówi dr Piotr Tarka.
Bezrobocie wśród młodych Polaków jest jednym z kluczowych wyzwań dla całej gospodarki. Długotrwała stagnacja na tym rynku może prowadzić do migracji młodych talentów, obniżenia dzietności oraz powstawania tzw. „straconego pokolenia” wchodzącego na rynek pracy. Eksperci apelują o wprowadzenie kompleksowej strategii, która łączy rozwój kompetencji praktycznych z rzeczywistymi potrzebami pracodawców oraz zwiększenie stabilności zatrudnienia dla młodych.
„Bez pracy dla młodych, Polska ryzykuje utratę kapitału intelektualnego i społecznego, który jest fundamentem przyszłego rozwoju gospodarczego” – podsumowuje dr Magdalena Nowak.