piątek, 18 września 2026 Imieniny: Ireny, Stanisława·Święto: dzień powszedni NewsletterWesprzyj ♥
Pilne
Toruń: 19-letni imigrant z Wenezueli zaatakował Polkę nożem. Kobieta w stanie krytycznym – ilustracja
Ilustracja wygenerowana za pomocą AI

Toruń: 19-letni imigrant z Wenezueli zaatakował Polkę nożem. Kobieta w stanie krytycznym

Redakcja Dziennika Narodowego · 13.06.2025 · 4 min czytania

Aktualizacja sprawy, 2 sierpnia 2026 roku: 24-letnia Klaudia K. zmarła 27 czerwca 2025 roku po dwóch tygodniach walki o życie. Prokuratura oskarżyła obywatela Wenezueli Yomeykerta S. między innymi o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Proces rozpoczął się 11 czerwca 2026 roku i został wyłączony z jawności; do chwili tej aktualizacji nie opublikowano prawomocnego wyroku. Zgodnie z zasadą domniemania niewinności poniżej rozróżniamy ustalenia śledztwa od rozstrzygnięcia sądu.

Jak zmienił się stan sprawy?

Archiwalny artykuł powstał dzień po napaści, gdy stan kobiety był krytyczny. Obrażenia okazały się śmiertelne. Po zakończeniu śledztwa 6 maja 2026 roku Prokuratura Okręgowa w Toruniu skierowała akt oskarżenia przeciwko Yomeykertowi S. Oskarżenie obejmuje zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem oraz inne czyny; grozi za nie dożywotnie pozbawienie wolności.

Biegli po obserwacji sądowo-psychiatrycznej uznali, że oskarżony miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem. W śledztwie odmówił ustosunkowania się do zarzutów i składania wyjaśnień. Pozostawał tymczasowo aresztowany.

Co jest ustaleniem, a co komentarzem?

Pochodzenie oskarżonego, jego zatrzymanie oraz przebieg postępowania są faktami dotyczącymi tej konkretnej sprawy. Zdania archiwalnego autora o „polityce otwartych drzwi”, rosnącej liczbie podobnych przypadków i odpowiedzialności osób wpuszczających migrantów są ocenami politycznymi. Tekst nie przytacza danych, które dowodziłyby związku przyczynowego między polityką migracyjną a tą napaścią ani pozwalały uogólniać zachowanie jednostki na cudzoziemców.

Proces jest niejawny, dlatego brak publicznych relacji z większości dowodów i zeznań. O winie i karze rozstrzygnie sąd; sam akt oskarżenia nie jest wyrokiem.

Źródła


Tekst archiwalny

W Parku Glazja w Toruniu doszło do brutalnej napaści z użyciem noża. Sprawcą jest 19-letni imigrant z Wenezueli. Jego ofiarą – przypadkowa 24-letnia kobieta. Ciosy były wymierzone głównie w twarz. Kobieta leży w śpiączce, a Polska po raz kolejny musi zmierzyć się z pytaniem: ilu jeszcze obcych przybyszy musi kogoś okaleczyć, zanim ktoś poniesie za to odpowiedzialność?

Atak nastąpił w środku nocy, około godziny 1:00 w środę. 24-latka przechodziła przez park, gdy została zaatakowana przez Wenezuelczyka uzbrojonego w nóż o długości 8,5 cm. Według ustaleń o2.pl, mężczyzna zadawał kobiecie liczne ciosy w twarz i głowę.

– „Kobieta jest poważnie ranna” – mówi asp. Dominika Bocian z toruńskiej policji. – „Doznała rozległych obrażeń”

Ofiara trafiła do szpitala w stanie krytycznym. Leży w śpiączce. Z informacji portalu o2.pl wynika, że wciąż walczy o życie. Przy jej łóżku cały czas czuwa policjant.

Imigrant grasował po nocy. Przypadkowa ofiara, zero motywu

Z ustaleń śledczych wynika, że napastnik nie znał kobiety. Krążył po parku, zaczepiał przechodniów. Wszystko wskazuje na to, że był pijany. Zachowywał się agresywnie, aż w końcu zaatakował zupełnie przypadkową osobę. Zwykła spacerująca kobieta padła ofiarą imigranta, który nigdy nie powinien znaleźć się na wolności.

– „Motywy napaści są nieznane” – informuje policja.

Ale to tylko półprawda. Bo rzeczywiste pytanie brzmi: kto pozwolił mu w ogóle tu przyjechać?

Zbrodnia przerwana przez sąsiada

Do tragedii nie doszło w jeszcze większej skali tylko dzięki jednemu człowiekowi – mieszkańcowi pobliskiego bloku. Usłyszał krzyki kobiety, wybiegł z domu i spłoszył napastnika. Natychmiast wezwał policję. Jego odwaga być może uratowała życie 24-latki.

Policja zareagowała błyskawicznie.

– „Dyżurny skierował wszystkie dostępne patrole, nawet te spoza Torunia” – podaje asp. Bocian. – „Namierzono 19-latka i zatrzymano go, gdy próbował uciec”.

Mężczyzna trafił do aresztu.

To nie jest pierwszy przypadek, kiedy przestępstwo popełnia cudzoziemiec. Ale po każdej takiej tragedii słyszymy to samo: „nie należy uogólniać”, „to jednostkowy przypadek”. Problem w tym, że tych „jednostkowych przypadków” jest coraz więcej. I wciąż nie wiadomo, ilu takich jak on już tu jest – i ilu przyjedzie jutro.

Polityka otwartych drzwi zbiera żniwo. Polskie miasta i miasteczka nie są już wolne od zagrożeń, które przez lata były domeną Europy Zachodniej – zamachy, nożownicy, przypadkowe ofiary ataków szału. A wszystko w imię „tolerancji” i „solidarności”.

Toruń dołącza do listy miast, które boleśnie przekonują się, czym może skończyć się beztroskie wpuszczanie obcych. Ofiarą jest 24-letnia kobieta. Ale pytania powinny być skierowane wyżej – do tych, którzy zaprosili imigrantów bez żadnych gwarancji bezpieczeństwa. I do tych, którzy do dziś nie potrafią powiedzieć Polakom prawdy o zagrożeniu.

Najczęstsze pytania

Czy 24-letnia ofiara ataku przeżyła?

Nie. Klaudia K. zmarła 27 czerwca 2025 roku po dwóch tygodniach hospitalizacji.

Jaki zarzut postawiono oskarżonemu?

Prokuratura oskarżyła go między innymi o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.

Czy w sprawie zapadł prawomocny wyrok?

Do 2 sierpnia 2026 roku nie opublikowano prawomocnego wyroku; niejawny proces rozpoczął się 11 czerwca.

DN

Zespół redakcyjny portalu narodowo-konserwatywnego. Piszemy zgodnie z naszymi standardami redakcyjnymi.

Czytaj też