Sondaż: partia Grzegorza Brauna rośnie do 10,9 proc. i goni Konfederację
Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna osiągnęła 10,9 proc. poparcia w sondażu przeprowadzonym 18–20 września 2026 roku, zyskując 4,1 pkt proc. w dwa tygodnie. Do Konfederacji traci już tylko 2 pkt proc. Wynik pokazuje rosnącą siłę prawej strony sceny, choć jej rozbicie może oddać władzę lewicy i liberałom.
Korona z największym wzrostem w badaniu
Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski daje Konfederacji Korony Polskiej 10,9 proc. poparcia. To wzrost o 4,1 pkt proc. względem badania z początku września i największa zmiana na plus w całym zestawieniu. Konfederacja uzyskała 12,9 proc., tracąc 2,2 pkt proc. Różnica między obiema formacjami skurczyła się do zaledwie 2 pkt proc.
Pierwsze miejsce zajęła Koalicja Obywatelska z wynikiem 31,5 proc., wyższym o 1,3 pkt proc. Prawo i Sprawiedliwość spadło do 17,2 proc., czyli o 2 pkt proc. Lewica zdobyła 8,8 proc. i zanotowała wzrost o 2,2 pkt proc. Hipotetyczny Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego osiągnął 5,3 proc.
Pod progiem znalazłyby się PSL z wynikiem 3,8 proc., Partia Razem z 3,2 proc. oraz Polska 2050 z zaledwie 0,5 proc. Badanie wykonano metodami CATI i CAWI na próbie 1000 osób. Sondaż jest fotografią nastrojów, a nie prognozą wyniku wyborów, lecz tak wyraźnego przesunięcia nie można zbyć wzruszeniem ramion.
Prawa strona silna, lecz podzielona
KKP i Konfederacja mają łącznie 23,8 proc. To więcej niż wynik PiS, a nawet więcej niż suma poparcia dla PiS i hipotetycznego Rozwoju Plus, wynosząca 22,5 proc. Dane pokazują, że znacząca część wyborców szuka twardszej reprezentacji na prawo od dawnych głównych partii. Sam sondaż nie wyjaśnia jednak motywacji respondentów, więc przyczyn wzrostu nie wolno przedstawiać jako rozstrzygniętych.
Widać za to polityczny skutek. Konfederacja Korony Polskiej coraz mocniej zaznacza własną podmiotowość, a Konfederacja nie może już traktować ugrupowania Grzegorza Brauna jak marginesu. Rywalizacja o wyborcę suwerennościowego nabiera realnej wagi. Z punktu widzenia polskiej prawicy problemem pozostaje rozdrobnienie, które może zamienić wysoki łączny wynik w brak zdolności do utworzenia rządu.
Mandaty pokazują cenę rozbicia
Według symulacji opisanej przez Wirtualną Polskę KO zdobyłaby 192 mandaty, PiS 95, Konfederacja 66, KKP 53, Lewica 39, a Rozwój Plus 15. KO i Lewica miałyby razem dokładnie 231 mandatów, czyli minimalną większość w Sejmie. Cztery ugrupowania zaliczane w tej symulacji do szeroko rozumianej prawej strony, PiS, Konfederacja, KKP i Rozwój Plus, zebrałyby 229 mandatów. Zabrakłoby dwóch.
To wyliczenie oparto na kalkulatorze prof. Jarosława Flisa, który rozdziela poparcie między 41 okręgów na podstawie struktury poprzednich wyborów, a następnie stosuje metodę D'Hondta. Jest to szacunek, nie gotowa mapa przyszłego Sejmu. Pokazuje jednak mechanizm, który polski wyborca powinien znać: ordynacja premiuje skuteczne listy, a karze rozproszenie głosów.
Podobny układ prawej strony pojawiał się już w innych badaniach. Sondaż OGB z sierpnia wskazywał równoczesny wzrost Konfederacji i Korony. Dzisiejszy wynik KKP jest więc ważnym sygnałem, lecz dopiero kolejne pomiary pokażą, czy skok o 4,1 pkt proc. okaże się trwałą zmianą.
Stawką jest zdolność do rządzenia
Dla Polaków najważniejsza nie jest sama satysfakcja z rosnących słupków jednej partii. Stawką jest możliwość przełożenia głosów domagających się suwerenności państwa, ochrony rodziny i wolności gospodarczej na rzeczywistą większość. Przy obecnej symulacji minimalny układ KO z Lewicą miałby 231 mandatów, a szeroka prawa strona 229.
Sondaż potwierdza, że wyborcy nie są skazani na stary duopol. Pokazuje też cenę partyjnych podziałów. Jeśli ugrupowania odwołujące się do polskiego interesu narodowego będą walczyć wyłącznie między sobą, arytmetyka sejmowa może oddać decyzje w ręce środowisk gotowych pogłębiać centralizację Unii Europejskiej i ideologiczny nacisk państwa. Rosnąć w sondażach to za mało. Trzeba jeszcze umieć zbudować siłę zdolną rządzić.
Źródło: Wirtualna Polska, RMF24
Źródło: RMF24
Czytaj też

Maciej Berek żąda terminu ślubowania. Pałac chce dokumentów
Maciej Berek 21 września zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasu złożenia ślubowania…

Gen. Mirosław Bodnar ma odejść. Dronowa zmiana w polskiej armii
Gen. bryg. Mirosław Bodnar ma z końcem września odejść ze stanowiska inspektora Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia, a następn…

Zgorzelski uderza w Pełczyńską-Nałęcz. Koalicja kłóci się o alkohol
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL 21 września ostro zaatakował Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz i zasugerował jej odejście z r…

Ponad tysiąc polskich przewoźników zniknęło z rynku. ZMPD apeluje do Tuska
Ponad tysiąc polskich firm przewozowych zniknęło z rynku od początku 2026 roku, a ZMPD 17 września zażądało od premiera Donalda Tu…
