środa, 30 września 2026 Imieniny: Wery, Hieronima·Święto: dzień powszedni NewsletterWesprzyj ♥
Pilne
Rosja uderzyła na Ukrainę. Alert RCB objął 49 powiatów i miast – ilustracja
Ilustracja wygenerowana za pomocą AI

Rosja uderzyła na Ukrainę. Alert RCB objął 49 powiatów i miast

Redakcja Dziennika Narodowego · 30.09.2026 · 3 min czytania

Polskie lotnictwo wojskowe rozpoczęło operowanie w przestrzeni kraju w środę rano, 30 września, po rosyjskich uderzeniach na Ukrainę. Alert RCB trafił do mieszkańców 49 powiatów i miast na prawach powiatu w województwach lubelskim i podkarpackim. Później RCB odwołało zagrożenie. Dla Polski to kolejny sprawdzian gotowości obrony powietrznej i ostrzegania ludności.

Wojsko uruchomiło siły i środki

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w związku z rosyjskim atakiem z użyciem środków napadu powietrznego rozpoczęło operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni. Centrum Operacji Powietrznych uruchomiło siły pozostające w jego dyspozycji, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły gotowość.

Działania miały charakter prewencyjny. Ich celem była ochrona polskiej przestrzeni, zwłaszcza na obszarach przylegających do rejonu rosyjskich uderzeń. To właściwa reakcja państwa, które nie może czekać, aż zagrożenie przekroczy granicę. Rosyjskie ataki w pobliżu Dorohuska już wcześniej pokazały, że wojna prowadzona przeciw Ukrainie ma bezpośrednie konsekwencje dla bezpieczeństwa Polski.

Alert RCB objął 49 powiatów i miast

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało wiadomość do osób przebywających na terenie województw lubelskiego i podkarpackiego. Komunikat informował o rosyjskim ataku powietrznym na Ukrainę, działaniach polskiego lotnictwa i konieczności oczekiwania na dalsze informacje. Z wykazu podanego przez służby wynika, że alert objął łącznie 49 powiatów oraz miast na prawach powiatu: 24 na Lubelszczyźnie i 25 na Podkarpaciu.

Wśród obszarów objętych ostrzeżeniem znalazły się między innymi Lublin, Chełm, Zamość, Biała Podlaska, Hrubieszów, Włodawa, Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Jarosław i Lubaczów wraz z sąsiednimi powiatami. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej przekazała, że lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje, aby zapewnić wojsku swobodę działania.

RCB odwołało zagrożenie dla Polski

W późniejszej aktualizacji Rządowe Centrum Bezpieczeństwa odwołało zagrożenie. Poinformowało, że rosyjski atak powietrzny na Ukrainę dobiegł końca i na terytorium Polski nie ma zagrożenia. Odwołanie alarmu nie zmienia jednak zasadniczego obrazu sytuacji: wschodnia część kraju musi pozostawać przygotowana na kolejne rosyjskie uderzenia w pobliżu granicy.

Alert nie jest powodem do paniki. Jest poleceniem, by śledzić oficjalne komunikaty i stosować się do instrukcji służb. Mieszkańcy powinni rozróżniać informację o monitorowaniu sytuacji od komunikatu nakazującego znalezienie bezpiecznego miejsca. Rosja liczy także na chaos informacyjny, dlatego rozsądek i dyscyplina są częścią obrony państwa.

Bezpieczeństwo Polski wymaga stałej gotowości

We wrześniu służby prowadziły na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu szkolenia dotyczące reagowania na alarmy powietrzne. Wzmocniono też ochronę granicy, a sześć przejść z Ukrainą postawiono w stan podwyższonej gotowości. Te działania są potrzebne, bo bezpieczeństwo obywateli nie może zależeć od szczęścia ani od improwizacji.

Stawką jest zdolność Polski do samodzielnego wykrywania zagrożeń, szybkiego poderwania lotnictwa, ochrony infrastruktury i jasnego ostrzegania ludności. Pomoc napadniętej Ukrainie leży w polskim interesie, ale pierwszym obowiązkiem władz pozostaje bezpieczeństwo Polaków. Każdy taki alarm powinien więc kończyć się analizą procedur i usunięciem słabych punktów. Suwerenne państwo musi widzieć zagrożenie wcześniej i reagować bez wahania.

Źródło: Polskie Radio Zachód / PAP

Źródło: Polskie Radio Zachód

DN

Zespół redakcyjny portalu narodowo-konserwatywnego. Piszemy zgodnie z naszymi standardami redakcyjnymi.

Czytaj też