PiS ściga się z Braunem na deportacje. Państwo nie może być zakładnikiem sondaży [OPINIA]
PiS proponuje deportowanie z Polski wszystkich niepracujących legalnie obywateli Ukrainy w wieku poborowym. Partia chce odzyskać wyborców odpływających na prawo, lecz wybrała drogę niebezpiecznego skrótu. Kontrola migracji jest obowiązkiem państwa. Wykorzystywanie wojny jako rekwizytu w partyjnym wyścigu osłabia powagę tego obowiązku.
Stanowczość wymaga prawa
Podczas konferencji programowej zorganizowanej w pierwszą rocznicę zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło propozycję deportowania z Polski wszystkich niepracujących legalnie obywateli Ukrainy w wieku poborowym. Europoseł Tobiasz Bocheński mówił, że mieliby oni walczyć o swoją ojczyznę, a państwo polskie miałoby w tym stanowczo pomóc. Relację opublikowała Wirtualna Polska.
Brzmi twardo. Nie wiadomo jednak, na jakiej podstawie prawnej miałoby następować wydalenie, jak wyglądałaby indywidualna procedura ani jakie wyjątki przewidziano. Bez odpowiedzi na te pytania propozycja pozostaje hasłem konferencyjnym, a nie polityką gotową do wdrożenia.
Narodowa prawica powinna wymagać od państwa skuteczności. Oznacza to kontrolę legalności pobytu, egzekwowanie obowiązków i usuwanie osób, które nie mają prawa pozostać w Polsce. Oznacza też szacunek dla procedur. Zbiorowa kategoria oparta na obywatelstwie, wieku i statusie pracy nie może zastąpić indywidualnej decyzji administracyjnej.
PiS patrzy na Brauna, nie na państwo
Według wcześniejszych ustaleń WP pomysł ma służyć zahamowaniu odpływu wyborców do Konfederacji i Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Jeśli tak wygląda główna motywacja kierownictwa PiS, mamy do czynienia z polityką reaktywną. Partia nie wyznacza kierunku. Próbuje dogonić konkurentów hasłem mocniejszym od poprzedniego.
To stary problem PiS. Ugrupowanie przez lata podejmowało decyzje migracyjne jako partia władzy, a dziś chce odzyskać wiarygodność jednym ruchem. Poważna korekta wymagałaby bilansu własnych działań, projektu szczelnego systemu pobytowego oraz jasnego rozdzielenia pomocy wojennej od trwałej polityki migracyjnej.
Wyborca prawicowy ma prawo oczekiwać rozliczenia błędów. Nie powinien dostawać imitacji radykalizmu przygotowanej pod kolejny sondaż. Przemysław Czarnek i Tobiasz Bocheński mogą mówić językiem zdecydowania, lecz wiarygodność zaczyna się przy szczegółach ustawy.
Interes Polski jest szerszy niż partyjna korzyść
Ukraina broni się przed rosyjską agresją, a jej zdolność mobilizacyjna ma znaczenie dla bezpieczeństwa całego regionu. Polska nie może jednak pełnić roli wykonawcy niejasno opisanych żądań Kijowa. Warszawa odpowiada przed własnymi obywatelami i musi działać według polskiego prawa.
Rozsądna polityka powinna opierać się na kilku prostych zasadach. Pobyt w Polsce musi być legalny. Praca powinna być rejestrowana, a nadużycia ścigane. Decyzje o wydaleniu wymagają podstawy prawnej i kontroli. Współpraca z Ukrainą nie może naruszać suwerenności polskich instytucji.
Takie podejście jest twardsze od konferencyjnego okrzyku, bo można je rzeczywiście zastosować. Chroni polski rynek pracy i bezpieczeństwo, a zarazem nie buduje odpowiedzialności zbiorowej wobec Ukraińców jako ludzi.
Prawica potrzebuje programu, nie licytacji
Rywalizacja PiS z Konfederacją i Koroną Polską będzie się zaostrzać. Próba wygrywania jej przez mnożenie coraz ostrzejszych deklaracji prowadzi w ślepą uliczkę. Każda kolejna partia może zaproponować prostsze hasło, lecz żadna nie zdejmie z państwa obowiązku działania w granicach prawa.
Stawką dla Polaków jest odzyskanie kontroli nad polityką migracyjną i zachowanie bezpieczeństwa w czasie wojny za wschodnią granicą. Potrzebujemy państwa stanowczego, przewidywalnego i suwerennego. Gdy wojna oraz los ludzi stają się żetonami w sondażowej licytacji, prawica traci realizm, który powinien być jej największą siłą.
Źródło: WP Wiadomości
Czytaj też

Łotwa poderwała myśliwce NATO. Alarm przy granicy z Białorusią
Łotewskie siły zbrojne 21 września o godz. 22.05 ogłosiły możliwe zagrożenie powietrzne w rejonie Krasławia przy granicy z Białoru…

Mentzen: rząd ukrywa skalę przekazania pocisków Patriot na Ukrainę
Sławomir Mentzen 21 września oskarżył rząd Donalda Tuska o przekazanie na Ukrainę wielokrotnie większej liczby pocisków PAC-3 MSE,…

Rosyjski atak na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce, alert w Lubelskiem
W poniedziałek 21 września wieczorem Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło polskie lotnictwo wojskowe i postawiło w gotowości obronę…

Meloni stawia granice w szkołach. Limit cudzoziemców i zakaz burki
Premier Włoch Giorgia Meloni zapowiedziała 20 września 2026 roku ustawowy limit uczniów cudzoziemskich w klasach, zakaz burki i ni…
![PiS ściga się z Braunem na deportacje. Państwo nie może być zakładnikiem sondaży [OPINIA] – ilustracja](https://dzienniknarodowy.pl/wp-content/uploads/2026/08/art-865-531-hero.jpg)