MON chce zbudować nową drogę na wypadek wojny z Rosją. Ma połączyć 8 miast
Aktualizacja: Via Pomerania pozostała koncepcją, a nie zatwierdzoną inwestycją budowlaną. Według informacji Ministerstwa Infrastruktury przytaczanych w 2026 roku trasa nie została wpisana do obowiązującego Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych, nie miała projektu, zapewnionego finansowania ani prowadzonych prac przygotowawczych.
Jaki jest status trasy w 2026 roku?
W Sejmie działa zespół wspierający budowę korytarza Ustka–Słupsk–Chojnice–Tuchola lub Sępólno Krajeńskie–Bydgoszcz–Inowrocław–Konin–Kalisz. Posłowie składali kolejne interpelacje, a samorządy zabiegały o wpisanie drogi do planów. Polityczne i wojskowe poparcie nie zastąpiło jednak decyzji inwestycyjnej.
W czerwcu 2026 roku w Sejmie ponownie wskazano, że Via Pomerania nie znajduje się w obowiązującym programie drogowym. Ministerstwo koncentrowało się na inwestycjach już ujętych w programie do 2030 roku oraz modernizacjach istniejących dróg w postulowanym korytarzu.
Co w pierwotnym tekście było prognozą?
Kwota ponad 12 mld zł, okres ośmiu–dziesięciu lat i opis połączenia ośmiu miast były elementami wstępnej koncepcji. Bez wybranego przebiegu, studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego i decyzji finansowej nie są harmonogramem ani kosztorysem zatwierdzonego zadania.
Nie ma również podstaw do nazywania trasy „dedykowaną drogą wojskową”. Miałaby być publiczną drogą ekspresową o znaczeniu cywilnym i obronnym. Droga Czerwona w Gdyni jest odrębnym przedsięwzięciem i jej zaawansowanie nie dowodzi postępu Via Pomeranii.
Źródła
- Sejm: interpelacja i odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury z 2026 roku
- Sejm: pytanie o brak Via Pomeranii w programie drogowym
- Sejm: Parlamentarny Zespół ds. budowy Via Pomeranii
Tekst archiwalny
Ministerstwo Obrony Narodowej przedstawiło koncepcję budowy dedykowanej drogi ekspresowej, roboczo nazwanej Via Pomerania, która ma służyć szybkiemu przerzutowi wojsk w razie konfliktu zbrojnego. Trasa, przewidziana w ramach programu „Pakt dla Bezpieczeństwa Polski – Pomorze Środkowe”, ma połączyć osiem kluczowych ośrodków w północnej i centralnej Polsce, gdzie stacjonują jednostki sił zbrojnych. Realizacja inwestycji może potrwać nawet dekadę, a jej koszt szacowany jest na ponad 12 mld zł.
Ministerstwo Obrony Narodowej zaproponowało budowę specjalnej drogi ekspresowej, nazwaną roboczo Via Pomerania, której zadaniem będzie szybki przerzut wojsk w razie konfliktu. Trasa ma przebiegać przez północne i centralne regiony Polski.
Decyzja o takiej inwestycji wynika z rosnącego napięcia w regionie wschodniej Europy oraz doświadczeń związanych z konfliktem na Ukrainie. Zdaniem ekspertów, bez dedykowanej arterii wojskowej przerzut oddziałów sojuszniczych – nawet liczących 100 tysięcy żołnierzy – mógłby napotkać poważne trudności, zwłaszcza w sezonie turystycznym lub przy zwiększonym ruchu na drogach publicznych. Maciej Samsonowicz, doradca ministra obrony narodowej, podkreśla, że
„przygotowanie takiej infrastruktury to ostatnia linia obrony – lepiej zainwestować wcześniej, niż później płacić wielokrotnie więcej przy odbudowie potencjału ludzkiego i sprzętowego”.
Choć oficjalne trasowanie Via Pomeranii zostanie ostatecznie określone dopiero po przekazaniu środków przez Radę Ministrów i przygotowaniu dokumentacji, wstępne analizy wskazują na przebieg drogi przez strategiczne punkty kraju. Ustka, jako port nad Bałtykiem, ma zapewnić szybki dostęp dla morskiego transportu wojskowego, a Słupsk służyć jako zaplecze logistyczne. Chojnice i Inowrocław to ważne węzły komunikacyjne dróg krajowych, Tuchola pozwoli ominąć zatłoczone odcinki, a Bydgoszcz, dzięki bazom lotniczym i centrum mobilizacyjnemu, zyska nowe połączenie z południową częścią kraju. Konin i Kalisz z kolei umożliwią dalszy rozdział sił na południe i zachód Polski.
Szacunkowe koszty inwestycji przekraczają 12 miliardów złotych, a harmonogram prac, bez specjalnych ułatwień w zakresie wywłaszczeń gruntów czy procedur środowiskowych, może się rozciągnąć nawet do dekady. Zakłada się jednak, że przy uchwaleniu dedykowanej ustawy przyspieszającej proces inwestycyjny uda się skrócić czas budowy do ośmiu lat. Równolegle MON planuje także inne strategiczne inwestycje, takie jak „Droga Czerwona” z Estakadą Kwiatkowskiego w Gdyni, poprawiające szybką łączność portów morskich z siecią dróg ekspresowych i autostrad.
Realizacja Via Pomeranii ma stać się jednym z filarów polskiej strategii obronnej, znacznie podnosząc zdolność do szybkiego reagowania w sytuacjach kryzysowych i zwiększając mobilność wojsk sojuszniczych na terytorium Polski.
„Nasze podejście jest ostatnią linią obrony przed wojną, która nie jest mrzonką i nadciąga. Możemy się spierać, czy przyjdzie za 4 lata, czy za 7, natomiast jeśli nie zrobimy wszystkiego, żeby się przygotować, to w czasie kryzysu nie będziemy mieli możliwości zareagować. Lepiej wcześniej w to zainwestować, niż potem płacić 100 razy więcej na odbudowę, także potencjału ludzkiego. Zakładamy, że w godzinie poprzedzającej kryzys będziemy mieli 2–3 tygodnie na reakcję” — tłumaczy Maciej Samsonowicz, doradca ministra obrony narodowej
Planowany przebieg trasy
Choć oficjalny projekt nie został jeszcze trasowany, wstępne analizy wskazują następujące punkty na osi północ–południe:
- Ustka – strategiczny port nad Bałtykiem.
- Słupsk – zaplecze logistyczne.
- Chojnice – kluczowe skrzyżowanie dróg krajowych.
- Tuchola – obszar leśny, możliwość uniknięcia zakorkowanych punktów.
- Bydgoszcz – centrum mobilizacyjne z bazami lotniczymi.
- Inowrocław – ważny węzeł komunikacyjny.
- Konin – zaplecze przemysłowe.
- Kalisz – południowy kraniec trasy z dostępem do dalszej sieci dróg ekspresowych
Inne projekty MON
Obok Via Pomerania, MON rozważa również budowę tzw. Drogi Czerwonej wraz z Estakadą Kwiatkowskiego w Gdyni, co pozwoliłoby na lepsze skomunikowanie portu morskiego z siecią dróg ekspresowych i autostrad.
Najczęstsze pytania
Czy Via Pomerania jest budowana?
Nie. W połowie 2026 roku nie była wpisana do programu drogowego i nie prowadzono prac budowlanych ani przygotowawczych dla całej trasy.
Czy Via Pomerania ma zapewnione finansowanie?
Nie. Publiczne szacunki kosztów nie oznaczały przyznania środków na realizację.
Jakie miasta miałaby połączyć?
Koncepcja wskazuje między innymi Ustkę, Słupsk, Chojnice, Bydgoszcz, Inowrocław, Konin i Kalisz, z wariantem przebiegu przez Tucholę lub Sępólno Krajeńskie.
Czytaj też

Polska przekaże Ukrainie amunicję 20 mm do F-16. Jest warunek
Polska rozpoczęła przekazywanie Ukrainie amunicji kalibru 20 mm do myśliwców F-16, które mają zwalczać rosyjskie drony odrzutowe.…

Algierski Ił-76 nad Polską. Ładunek z Rosji pozostaje tajemnicą
Algierski wojskowy Ił-76MD o numerze 7T-WIC wleciał 22 września o godz. 18.32 z Białorusi nad Polskę, po wcześniejszym pobycie na…

Eksport polskiej broni spadł do 2,5 mld euro. Popyt rozbija się o moce
Polscy producenci sprzedali za granicę w 2026 roku uzbrojenie za około 2,5 mld euro, o 600 mln euro mniej niż rok wcześniej. Jedno…

USA zmniejszyły liczbę brygad w Europie z pięciu do trzech
Pentagon potwierdził pod koniec września 2026 roku, że liczba amerykańskich brygadowych zespołów bojowych przypisanych do Europy s…
