czwartek, 17 września 2026 Imieniny: Franciszka, Roberta·Święto: dzień powszedni NewsletterWesprzyj ♥
Pilne
Mentzen: Polska nie jest gotowa do wojny. Chce przywrócenia poboru – ilustracja
Ilustracja wygenerowana za pomocą AI

Mentzen: Polska nie jest gotowa do wojny. Chce przywrócenia poboru

Redakcja Dziennika Narodowego · 16.09.2026 · 3 min czytania

Sławomir Mentzen ocenił 16 września w programie Rymanowski Live, że Polska nie jest gotowa do wojny, i poparł przywrócenie poboru oraz obowiązkowych szkoleń rezerwistów. To polityczna diagnoza, nie potwierdzenie rychłego ataku Rosji. Dla Polaków stawką jest realna zdolność państwa do obrony, a nie uspokajające deklaracje.

Mentzen ostrzega przed nieprzygotowaniem Polski

Sławomir Mentzen powiedział w środę w programie Rymanowski Live, że Polska musi poważnie przygotowywać się do ryzyka konfliktu zbrojnego. Współlider Konfederacji postawił sprawę ostro: "Nie jesteśmy gotowi do wojny". Dodał, że jego ocena ma wynikać z oficjalnych polskich dokumentów, choć w przytoczonej relacji nie wskazano konkretnego dokumentu ani mierzalnych braków.

Słowa polityka nie oznaczają, że rosyjski atak na Polskę został przesądzony albo że istnieje znana data takiego zagrożenia. Są wezwaniem do rozliczenia państwa z przygotowań obronnych. To ważne rozróżnienie. Alarmizm bez faktów szkodzi, lecz równie groźne jest usypianie obywateli deklaracjami, których nie wspierają rezerwy, logistyka i gotowe procedury.

Sprzeczne oceny gotowości państwa

Wypowiedź Mentzena stoi w wyraźnej sprzeczności ze słowami wiceminister obrony narodowej Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej. Na początku września mówiła w TVP Info, że Polska jest "absolutnie gotowa" na potencjalne zagrożenia, a prowadzone działania wzmacniają odstraszanie. Obywatele dostają więc dwa skrajnie różne komunikaty od osób publicznych.

Państwo nie może wymagać zaufania na kredyt. Potrzebuje jasnej odpowiedzi, ilu wyszkolonych rezerwistów może rzeczywiście zmobilizować, czy jednostki mają zapasy i jak szybko przemysł uzupełni zużywany sprzęt. Braki systemowe polskiej armii były widoczne także podczas MSPO 2026. Bez takich danych spór łatwo zamienia się w pojedynek haseł.

Pobór i szkolenia rezerwistów

Mentzen opowiedział się również za przywróceniem poboru oraz przymusowymi szkoleniami dla rezerwistów. Uznał je za warunek przetrwania państwa. To propozycja, która bezpośrednio dotyczy czasu, pracy i życia tysięcy polskich rodzin, dlatego nie wolno jej sprowadzać do jednego mocnego zdania w studiu.

Polska potrzebuje licznych rezerw, lecz obowiązek obywatela musi odpowiadać obowiązkowi państwa. Koszary, instruktorzy, wyposażenie i sensowny program szkolenia muszą być gotowe przed masowym wezwaniem ludzi. DN opisywał już zarzut Mentzena wobec rządu dotyczący braku systemu szkoleń. Pobór uruchomiony bez zaplecza da statystyki, a nie zdolność bojową.

Polska obrona wymaga własnego planu

Rosja prowadzi wojnę na Ukrainie i pozostaje najpoważniejszym militarnym zagrożeniem dla naszego regionu. Polska ma sojuszników w NATO, ale żaden sojusz nie zwalnia państwa z budowy własnej siły. Bezpieczeństwo Polski zaczyna się od sprawnej armii, zdolnej utrzymać kraj do czasu pełnego rozwinięcia wsparcia sojuszniczego.

Wypowiedź Mentzena powinna więc uruchomić konkretną debatę, nie kampanijną awanturę. Rząd ma obowiązek pokazać stan rezerw, harmonogram szkoleń i zdolność mobilizacji. Opozycja ma obowiązek przedstawiać dowody, gdy mówi o całkowitym nieprzygotowaniu. Polacy płacą za obronę wysokimi podatkami i mają prawo wiedzieć, czy za te pieniądze otrzymują rzeczywiste bezpieczeństwo.

Źródło: Do Rzeczy, program Rymanowski Live.

Źródło: Do Rzeczy

DN

Zespół redakcyjny portalu narodowo-konserwatywnego. Piszemy zgodnie z naszymi standardami redakcyjnymi.

Czytaj też