Le Pen i Bardella ostrzegają przed Rosją. Polski alarm dotarł do Francji
Marine Le Pen i Jordan Bardella 19 września ostrzegli, że rosyjskie działania hybrydowe mogą uderzać w państwa wspierające Ukrainę, a wśród alarmujących stolic wymienili Polskę. Liderzy francuskiego Zjednoczenia Narodowego poparli ochronę infrastruktury strategicznej. Dla Polski to ważny sygnał: zagrożenie ze Wschodu dostrzega także narodowa prawica Francji.
Francuska prawica powołuje się na ostrzeżenia Polski
Marine Le Pen i Jordan Bardella opublikowali 19 września wspólne stanowisko dotyczące pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa w Europie. Wprost wskazali, że najwyższe władze kilku państw, w tym Polski, ostrzegły przed eskalacją rosyjskich operacji wymierzonych w kraje wspierające Ukrainę. To rzadki moment, gdy polska ocena zagrożenia staje się punktem odniesienia dla najważniejszej siły francuskiej prawicy narodowej.
W komunikacie Zjednoczenia Narodowego politycy napisali, że informacje o pogorszeniu sytuacji zostały przedstawione francuskim partiom 18 września podczas spotkania w Pałacu Elizejskim z prezydentem i przedstawicielami służb państwowych. Ich diagnoza jest jasna: obecne zagrożenie ma przede wszystkim charakter hybrydowy i uderza w społeczeństwa, opinię publiczną, infrastrukturę oraz interesy gospodarcze.
Polskie ostrzeżenie nie wzięło się z powietrza. Premier Donald Tusk mówił w Sejmie o ryzyku wtargnięcia dronów lub innych pocisków nad państwa wschodniej flanki NATO oraz o możliwej próbie przedstawienia takiego zdarzenia jako przypadku. Według relacji Associated Press premier powoływał się na informacje uzyskane od służb NATO, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych.
Moskwa nie może dyktować polityki Francji
Le Pen i Bardella postawili sprawę w kategoriach suwerenności. Podkreślili, że żadne zastraszanie, tajna operacja ani presja psychologiczna nie mogą skłonić Francji do działania zgodnego z celami wojennymi Rosji na Ukrainie. O kierunku francuskiej polityki ma decydować Paryż, wyłącznie na podstawie interesu własnego narodu.
To ważne rozróżnienie. Politycy nie wycofali się z prawa do debaty o skali i warunkach pomocy finansowej dla Ukrainy. Uznali jednak, że spór demokratyczny wewnątrz państwa jest czymś zasadniczo innym niż presja obcego mocarstwa. Narodowy realizm nie polega na zamykaniu oczu na zagrożenie ze strony Kremla. Polega na samodzielnym określaniu celów, kosztów i granic zaangażowania.
Komunikat potępia też przejmowanie przez rosyjskie władze kontroli nad aktywami europejskich przedsiębiorstw oraz akty wrogie wobec francuskich interesów. Le Pen i Bardella poparli wzmocnienie ochrony infrastruktury strategicznej, instalacji wrażliwych i firm pracujących dla obronności. Francuskie państwo ma chronić własne terytorium, przemysł i obywateli. To elementarna powinność władzy.
Twardość wobec Rosji bez blankietu dla Brukseli
Stanowisko liderów RN przecina wygodny schemat europejskiego liberalnego centrum, według którego każda krytyka kosztów pomocy na Ukrainie ma oznaczać uległość wobec Moskwy. Francuska prawica mówi jednocześnie o potrzebie ochrony Ukrainy przed realizacją rosyjskich celów wojennych, prawie do kontroli wydatków i konieczności szukania drogi dyplomatycznej. Taka linia jest bliższa polityce państw narodowych niż budowie kolejnych ponadnarodowych kompetencji Brukseli.
W tle pozostaje spór między Bardellą i Le Pen o francuskie odstraszanie nuklearne, lecz w sprawie rosyjskiej presji oboje wystąpili wspólnie. Dla Paryża stawką jest swoboda decyzji. Dla Warszawy chodzi o coś jeszcze bardziej namacalnego: odporność infrastruktury, sprawną obronę powietrzną i pewność, że prowokacja na wschodniej flance nie zostanie zlekceważona przez sojuszników.
Rosję trzeba oceniać po działaniach, nie po deklaracjach. Zarazem odpowiedzią nie może być oddanie kolejnych kompetencji scentralizowanej Unii Europejskiej. Polska potrzebuje silnego państwa, własnych zdolności obronnych oraz współpracy z sojusznikami, którzy rozumieją, że pokój utrzymuje się odstraszaniem i gotowością do proporcjonalnej reakcji. Głos Le Pen i Bardelli pokazuje, że taka świadomość przebija się także we Francji.
Źródła: Rassemblement National, Do Rzeczy, Associated Press
Źródło: Do Rzeczy
Czytaj też

Prezes ZUS: Ukraińcy wpłacili 7,4 mld zł. To nie zastąpi polskiej demografii
Prezes ZUS Liwiusz Laska powiedział 19 września 2026 r., że składki obywateli Ukrainy są „zbawieniem” dla budżetu państwa. W 2026…

Drony zamknęły lotnisko w Luksemburgu. 19 lotów przekierowano
Nieautoryzowane drony zauważone nad lotniskiem Findel w Luksemburgu wieczorem 18 września 2026 roku wymusiły czasowe zamknięcie pr…

Wilno planuje ewakuację w stronę Polski. Podlasie nie zna szczegółów
Wilno wyznaczyło trzy główne kierunki ewakuacji na wypadek wojny lub poważnego kryzysu, a jeden z nich prowadzi przez Olitę ku gra…

Skandal po walce Igora Rondosia z Rosjaninem. Sędzia nie ukarał faulu
Igor Rondoś przegrał 18 września w Sofii 0:5 z Rosjaninem Dmitrijem Karmanowem w 1/8 finału mistrzostw Europy kategorii 85 kg. W d…
