Skandal po walce Igora Rondosia z Rosjaninem. Sędzia nie ukarał faulu
Igor Rondoś przegrał 18 września w Sofii 0:5 z Rosjaninem Dmitrijem Karmanowem w 1/8 finału mistrzostw Europy kategorii 85 kg. W drugiej rundzie rywal uderzył Polaka, gdy ten dotykał rękawicami maty, lecz sędzia nie ukarał faulu i jeszcze rozpoczął liczenie. Rondoś odpadł, a decyzja arbitra wywołała ostrą krytykę komentatorów TVP Sport.
Uderzenie, którego sędzia nie ukarał
Kontrowersyjna sytuacja wydarzyła się w drugiej rundzie. Karmanow trafił Rondosia, a następnie wyprowadził kolejne ciosy, gdy Polak podpierał się rękawicami o matę. Prowadzący pojedynek Julio Pizarro Valdes nie przerwał akcji z powodu faulu. Zamiast tego rozpoczął liczenie polskiego pięściarza. Rosjanin nie otrzymał ostrzeżenia i nie stracił punktu.
To nie jest drobny spór o interpretację efektownej wymiany. Regulamin World Boxing uznaje zawodnika za leżącego, gdy po ciosie dotyka podłoża inną częścią ciała niż stopy. Przepisy pozwalają arbitrowi upomnieć, ostrzec albo zdyskwalifikować pięściarza, który fauluje lub zachowuje się niesportowo. Właśnie po to sędzia stoi w ringu: ma pilnować reguł i zdrowia zawodników.
Komentatorzy TVP Sport reagują ostro
Piotr Jagiełło, komentujący walkę dla TVP Sport, nie miał wątpliwości, że arbiter powinien zareagować. W rozmowie z WP SportoweFakty ocenił, że ostrzeżenie i odjęcie punktu byłyby minimalną karą. Na antenie nazwał brak jakiejkolwiek sankcji skandalem.
Równie ważna była uczciwa ocena całego pojedynku. Jagiełło przyznał, że Rondoś był sportowo słabszy, a sporna sytuacja nie przesądziła o końcowym wyniku. Tak wygląda poważne komentowanie sportu: bez szukania wymówek dla porażki, ale też bez zamiatania błędu arbitra pod dywan.
Brak wpływu na rezultat nie unieważnia przewinienia. Sędzia ma reagować na faul w chwili, gdy go widzi, a nie dopiero po sprawdzeniu kart punktowych. Jeśli zawodnik wyraźnie prowadzący może bez sankcji złamać regułę bezpieczeństwa, ucierpi wiarygodność całego turnieju. Następnym razem skutki podobnego zaniechania mogą być znacznie poważniejsze.
Jednogłośny werdykt dla Karmanowa
Relacja TVP Sport potwierdza, że każdy z pięciu sędziów punktowych wskazał zwycięstwo Karmanowa. Karty miały wynik 26:30 oraz czterokrotnie 27:30. Rosjanin awansował do ćwierćfinału, a 20-letni Rondoś zakończył udział w mistrzostwach Europy.
Polak trafił od razu na bardzo wymagającego rywala. Wcześniej otrzymał wolny los w pierwszej rundzie turnieju, a do Sofii pojechał w miejsce kontuzjowanego Jakuba Straszewskiego. Dla młodego zawodnika był to ważny sprawdzian na poziomie seniorskim. Wynik pokazuje, ile pracy pozostało. Nie odbiera mu jednak prawa do walki prowadzonej zgodnie z przepisami.
Bezpieczeństwo Polaka nie podlega negocjacji
Boks jest twardym sportem, lecz twardość nie oznacza dowolności. Arbiter odpowiada za granicę między dozwoloną walką a faulem. Gdy tej granicy nie pilnuje, ryzyko ponosi zawodnik. W Sofii poniósł je reprezentant Polski.
Polska ekipa powinna domagać się jasnego wyjaśnienia pracy arbitra, nawet jeśli werdyktu punktowego nie da się rozsądnie podważyć. Stawką nie jest sztuczne dopisywanie zwycięstwa Rondosiowi. Chodzi o bezpieczeństwo biało-czerwonych i o pewność, że na międzynarodowym ringu te same reguły obowiązują każdego. Patriotyzm sportowy wymaga uczciwości. Trzeba uznać przewagę rywala, a zarazem stanowczo bronić Polaka wtedy, gdy sędzia nie wykonuje swojej podstawowej pracy.
Źródła: TVP Sport, WP SportoweFakty, World Boxing
Czytaj też

Wilno planuje ewakuację w stronę Polski. Podlasie nie zna szczegółów
Wilno wyznaczyło trzy główne kierunki ewakuacji na wypadek wojny lub poważnego kryzysu, a jeden z nich prowadzi przez Olitę ku gra…

Michał Wójcik: państwo musi chronić polskie dzieci za granicą
Michał Wójcik w wywiadzie opublikowanym 19 września 2026 r. opisał działania podejmowane w Ministerstwie Sprawiedliwości na rzecz…

Wypadek urzędnika MSZ w Lublanie. Bosak żąda dokładnego zbadania
Po nocnym upadku z okna na trzecim piętrze obiektu przy ambasadzie RP w Lublanie naczelnik Biura Bezpieczeństwa Dyplomatycznego MS…

Konfederacja daje prawicy nadzieję. Teraz musi zdać egzamin z państwa
Konfederacja Bosaka i Mentzena pozostaje nadzieją dla prawicowych wyborców zmęczonych duopolem PiS i KO, lecz wydarzenia opisane 1…
