Dziewięć prób przejścia granicy z Białorusią. MSWiA podaje dane
Od 11 do 17 września służby odnotowały dziewięć prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią i zatrzymały dwóch przemytników ludzi. Prawie 200 cudzoziemców opuściło Polskę na podstawie decyzji administracyjnych, a ponad 2,3 tys. osób objęto kontrolą legalności pobytu. To konkretna miara presji oraz pracy potrzebnej do ochrony państwa.
Tydzień kontroli na polskich granicach
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przedstawiło bilans działań służb z okresu od 11 do 17 września. Na granicy polsko-białoruskiej odnotowano dziewięć prób nielegalnego wejścia do Polski. Funkcjonariusze zatrzymali także dwóch przemytników ludzi.
Resort podał równocześnie dane dotyczące pobytu cudzoziemców w kraju. Prawie 200 osób opuściło Polskę zgodnie z wydanymi decyzjami administracyjnymi, a ponad 2,3 tys. cudzoziemców objęto kontrolą legalności pobytu. Każda z tych liczb oznacza konkretne postępowanie, sprawdzenie dokumentów i egzekwowanie polskiego prawa.
Tygodniowy wynik jest niższy niż w niektórych wcześniejszych okresach, gdy w krótkim czasie granicę próbowało przekroczyć 21 cudzoziemców. Nie daje to jednak podstaw do osłabiania ochrony. Presja na granicę potrafi zmieniać natężenie, a państwo musi być gotowe stale, nie dopiero po kolejnym gwałtownym wzroście.
Szczelność granicy to podstawowy obowiązek państwa
Zatrzymanie dwóch osób podejrzewanych o przemyt ludzi pokazuje, że problem nie sprowadza się do pojedynczych prób przekroczenia pasa granicznego. W tle działa proceder organizowania nielegalnego przerzutu. To uderza w bezpieczeństwo Polski, wykorzystuje migrantów i podważa prawo państwa do decydowania, kto może znaleźć się na jego terytorium.
Ochrona granicy nie jest aktem wrogości wobec cudzoziemców. Jest elementarnym obowiązkiem suwerennego państwa wobec własnych obywateli. Osoby poddawane kontroli należy traktować z godnością, lecz przepisy muszą być egzekwowane konsekwentnie. Inaczej koszt politycznej słabości ponoszą mieszkańcy terenów przygranicznych, funkcjonariusze oraz podatnicy.
Podobnie jest z wykonywaniem decyzji administracyjnych. Wcześniejsze dane MSWiA o osobach zobowiązanych do opuszczenia Polski pokazywały, że sama decyzja na papierze nie wystarcza. Państwo jest wiarygodne dopiero wtedy, gdy kontrola pobytu prowadzi do rzeczywistego wykonania prawa.
Polska potrzebuje stałej kontroli, nie chwilowych akcji
Dziewięć prób w jednym tygodniu może wyglądać jak niewielka liczba. Dla odpowiedzialnej polityki bezpieczeństwa liczy się jednak nie wygodny obraz chwili, lecz trwała zdolność reagowania. Granica z Białorusią pozostaje miejscem, w którym szczelność procedur ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa Polaków.
Wniosek jest prosty. Służby muszą mieć ludzi, sprzęt i polityczne wsparcie potrzebne do działania, a decyzje wobec osób przebywających w Polsce nielegalnie powinny być sprawnie wykonywane. Suwerenność zaczyna się na granicy. Bez jej realnej ochrony państwo traci kontrolę nad własnym terytorium i przerzuca skutki zaniedbań na obywateli.
*Źródło: WP Wiadomości*
Źródło: WP Wiadomości
Czytaj też

Dron spadł 4 km od Polski. Myśliwce poderwane, alarm odwołany
17 września odrzutowy dron użyty podczas rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę spadł lub został zniszczony około czterech kilomet…

630 syren i 120 ewakuacji w Lubelskiem. Polska chroni wschodnie niebo
630 syren alarmowych uruchomiono 17 września w województwie lubelskim, a w 120 budynkach zarządzono ewakuację. Dzień później polsk…

Rosyjska ambasada zakłamuje 17 września. Agresję na Polskę nazywa ochroną
Ambasada Rosji w Warszawie 17 września, w 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę, powtórzyła tezę, że wejście Armii Czerwonej m…

Alarmy przy granicy. Strażacy szkolą mieszkańców wschodniej Polski
MSWiA, straż pożarna i samorządy prowadzą 19 września w województwach podkarpackim i lubelskim specjalne treningi reagowania na al…
