Braun wsparł Dostála w boju o funkcję w delegacji UE-Rosja
Grzegorz Braun 10 września wsparł kandydaturę czeskiego europosła Ondřeja Dostála na wiceprzewodniczącego delegacji Parlamentu Europejskiego do spraw relacji UE-Rosja. Głosowanie zakończyło się remisem 8:8, a spór zablokował planowane wysłuchanie rosyjskich opozycjonistów. Dla Polski to ostrzeżenie: suwerennościowa retoryka nie może prowadzić do pobłażania imperialnej Rosji.
Remis 8:8 i przerwane posiedzenie
Do ostrego sporu doszło 10 września podczas posiedzenia Delegacji do Komisji Współpracy Parlamentarnej UE-Rosja. Jak opisało OKO.press, czeski europoseł Ondřej Dostál zażądał, aby przed wystąpieniami zaproszonych przedstawicieli rosyjskiej opozycji przeprowadzić zaległe wybory wiceprzewodniczącego delegacji. Przewodniczący Ville Niinistö chciał zachować odwrotną kolejność.
Dostál otrzymał wsparcie Grzegorza Brauna i słowackiego europosła Ľuboša Blahy. Braun wielokrotnie domagał się głosowania. Kandydatura Czecha uzyskała osiem głosów, dokładnie tyle samo osób było przeciw. Dalszą procedurę zatrzymał zgłoszony brak tłumaczenia na język francuski, a po blisko godzinie sporów posiedzenie przerwano. Rosyjscy opozycjoniści, którzy mieli mówić o warunkach wyborów do Dumy, spotkali się z europosłami już poza formalną częścią obrad.
Delegacja ważna mimo zamrożonych kontaktów
Współpraca Parlamentu Europejskiego z rosyjską Dumą pozostaje zamrożona po agresji Rosji na Ukrainę. Sama delegacja nadal zajmuje się relacjami z Rosją, kontaktami z przeciwnikami Kremla i polityką sankcyjną. Oficjalny wykaz Parlamentu Europejskiego potwierdza, że Braun, Dostál, Blaha i Bartłomiej Sienkiewicz są członkami tego gremium, a przewodniczy mu Ville Niinistö.
Zaproszenie otrzymali przedstawiciele Rosyjskiego Komitetu Antywojennego. Wśród gości byli Dmitrij Gudkow, Kiriłł Martynow, Anastazja Szewczenko, Jelena Łukjanowa i Anna Wiktoria Politkowska. Mieli przedstawić ocenę wyborów do Dumy, w tym udziału terytoriów okupowanych oraz sytuacji kandydatów antywojennych. Zamiast tego sporą część czasu pochłonęła walka proceduralna.
Dostál i jego polityczny kierunek
Według informacji zebranych przez OKO.press Dostál odwiedził w 2024 roku spotkanie BRICS w Soczi, w maju 2025 roku uczestniczył w moskiewskich obchodach zakończenia II wojny światowej, a później wystąpił w parlamencie Białorusi, gdzie krytykował zachodnią politykę sankcji. W lipcu 2025 roku Mołdawia odmówiła mu wjazdu, uznając go za możliwe zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Dostál kwestionował zasadność tej decyzji.
Szerszy obraz dała opublikowana w listopadzie 2025 roku analiza EUobserver i Nowej Gazety Europa. Autorzy sprawdzili głosowania nad rezolucjami odnoszącymi się do Rosji, Ukrainy i Białorusi. Wskazali grupę europosłów regularnie głosujących w sposób zbieżny z interesami Kremla. Wśród wymienionych znaleźli się Dostál, Braun i Blaha. To opis zachowania parlamentarnego, nie dowód tajnych powiązań. Takie rozróżnienie jest konieczne.
Suwerenność wymaga twardego realizmu
Polska prawica ma pełne prawo krytykować federalistyczne zapędy Brukseli, kosztowną politykę sankcyjną, jeśli uderza ona w polskie rodziny, oraz strategiczne błędy unijnych elit. Nie wolno jednak mieszać sprzeciwu wobec unijnego centralizmu z łagodnością wobec Moskwy. Rosyjskie państwo prowadzi wojnę na Ukrainie, grozi państwom naszego regionu i od pokoleń traktuje polską niepodległość jako przeszkodę.
Dlatego zdarzenie z 10 września ma dla Polski znaczenie większe niż kolejna brukselska awantura. Narodowy realizm musi widzieć oba zagrożenia: ograniczanie suwerenności przez unijne centrum oraz imperialną politykę Kremla. Jeśli polityk z Polski pomaga kandydatowi kojarzonemu z pobłażaniem Moskwie przejąć funkcję w delegacji zajmującej się Rosją, wyborcy mają prawo żądać jasnego wyjaśnienia.
Sprawa pozostaje nierozstrzygnięta. Wybór wiceprzewodniczącego ma wrócić na kolejnym posiedzeniu. Parlamentarna arytmetyka może dać Dostálowi następną szansę, lecz polski interes jest stały: żadnych złudzeń wobec Rosji. Wcześniej Parlament Europejski uchylił immunitet Grzegorza Brauna w odrębnej sprawie, co dodatkowo zwiększa uwagę skupioną na jego działaniach w Brukseli.
Źródła: OKO.press, Parlament Europejski, EUobserver
Źródło: OKO.press
Czytaj też

Alarm w Wilnie. Ptaki zatrzymały lotnisko i poderwały myśliwce NATO
Lotnisko w Wilnie wstrzymało ruch 13 września na 38 minut po alarmie wywołanym obrazem radarowym przypominającym drona. Myśliwce N…

Szef MON nie zna raportu CIA. Opozycja pyta, kto odpowiada za bezpieczeństwo
Władysław Kosiniak-Kamysz przyznał 15 września, że nie widział raportu przekazanego premierowi Donaldowi Tuskowi przez dyrektora C…

Ceuta nadal płaci za masowe przekroczenie granicy. Madryt zarządza kryzysem
Ceuta nadal ponosi skutki masowego przekroczenia granicy z 30 i 31 lipca, gdy według rządu Hiszpanii do miasta weszło około 70 tys…

Saudyjski rurociąg po ataku stoi. Zagrożone 4 proc. światowych dostaw ropy
Saudyjski rurociąg East-West pozostaje wyłączony po ataku dronów z 10 września, a naprawa może potrwać od trzech do pięciu tygodni…
