Zamachowiec, który zamordował 6 osób w czeskim szpitalu nie żyje. Policja wzmacnia ochronę praskich szpitali

Policja czeska poinformowała, że zamachowiec który dzisiaj rano otworzył ogień w szpitalu w Ostrawie, nie żyje. Strzelił sobie z posiadanej broni w głowę. Atak kosztował życie sześciu osób. Cztery osoby zginęły na miejscu, dwie kolejne zmarły później wskutek odniesionych obrażeń. To czterech mężczyzn i dwie kobiety. Byli to pacjenci w poczekalni kliniki chirurgicznej. Siódma osoba jest w poważnym stanie po operacji, a ósma jest nadal operowana.

W związku ze strzelaniną w Ostrawie policja wzmacnia środki wokół praskich szpitali. Policja jest wyposażona w kamizelki kuloodporne i długą broń.

Wizerunek przestępcy jest znany. Nie wiadomo na razie nic o jego tożsamości i powodach przeprowadzenia zamachu.

REKLAMA/Advertisement