Włoski Sąd Najwyższy: Salut rzymski nie musi być przestępstwem, jeśli jego intencją jest uczczenie pamieci

– Salut rzymski nie jest przestępstwem, jeśli jego intencją jest uczczenie pamięci i nie jest wyrazem przemocy . Krótko mówiąc, można go uznać za swobodną “manifestację myśli”, a nie za konkretny atak na utrzymanie porządku demokratycznego – orzekł w bezprecedensowym wyroku włoski Sąd Najwyższy.

Orzeczenie to jest podstawą wyroku uniewinniającego dla dwóch demonstrantów, sądzonych za użycie salutu podczas obchodów zorganizowanych przez partię Bracia Włosi – Sojusz Narodowy (Fratelli d’Italia – Alleanza Nazionale, FdI-AN) w Mediolanie w 2014 r.

Do tej pory gesty takie karane były na mocy tzw. prawa Scelby z 1952 r., ustawy na mocy której walczono w powojennych Włoszech z dziedzictwem epoki faszyzmu. Jednak sędziowie Sądu Najwyższego odrzucili apelację prokuratora generalnego z Mediolanu i Sądu Apelacyjnego w Mediolanie. Uznali, że prawo nie może jednak karać “wszystkich zwykłych przejawów nawiązujących do zlikwidowanej partii faszystowskiej , ale tylko te które mogą determinować niebezpieczeństwo rekonstrukcji faszystowskich organizacji”.

REKLAMA/Advertisement

Salut rzymski (saluto romano) – rzekomo wywodzi się on ze starożytnego Rzymu, co jest współczesnym mitem gdyż gesty jakimi pozdrawiali się żołnierze rzymscy nie są znane. W praktyce zastosował go we wrześniu 1919 r. poeta Gabriele D’Annunzio, który wraz ze swoimi oddziałami salutował po zdobyciu Fiume, powołując się na starożytne jego pochodzenie. Faszyści włoscy, którzy w swej propagandzie chętnie sięgali do kultury starożytnego Rzymu zaadaptowali ten gest od D’Annunziego wraz z innymi jego rytuałami. Na wzór włoskich faszystów, salut rzymski przejęły inne europejskie ugrupowania narodowe.

Obecnie w Polsce zazwyczaj uznawany jest on przez sądy jako pozdrowienie nazistowskie i karany. Są jednak wyjątki w orzeczeniach.

REKLAMA/Advertisement

za: ilfattoquotidiano.it