WHO chwali Chiny i straszy: “To nie jest ostatnia pandemia”

– To nie jest ostatnia pandemia – straszy szef Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus. Z kolei jego współpracownik, Mike Ryan, przedstawiciel WHO ds. sytuacji kryzysowych wychwalał komunistyczne Chiny i groził rządom, które nie zgadzają się z ogólnoświatową narracją dot. koronawirusa.

– Historia uczy nas, że pandemie się zdarzają, ale kiedy nadejdzie kolejna, świat musi być przygotowany – lepiej niż tym razem – mówi Ghebreyesus, z przekonań zadeklarowany marksista. Z kolei Mike Ryan mówił na konferencji o tym, że rządy, które szafują informacjami “motywowanymi politycznie” mogą liczyć się z politycznymi konsekwencjami.

REKLAMA/Advertisement

Ryan był pytany o działania rządu Brazylii i pojawiające się tam sprzeczne informacje i uznał, że “próba przedstawienia ludziom nadmiernie uproszczonych, spłyconych rozwiązań nie jest długoterminową strategią, która wygrywa”. Jego zdaniem zaufanie budowane jest “przejrzystością, konsekwencją, uczciwością”.

– Jeśli społeczności zauważą, że uzyskują informacje, które są manipulowane politycznie lub że zarządzano nimi w sposób, który zniekształca dowody, to to, niestety, zemści się – stwierdził, wyjątkowo cynicznie, biorąc pod uwagę zalew mediów narracją o tzw. pandemii.

REKLAMA/Advertisement

Co ciekawe, nie zabrakło ciepłych słów wobec komunistycznych Chin. Ryan pochwalił Pekin za ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa, a dyrektor pomocnicza WHO ds. dostępu do leków i produktów zdrowotnych Mariangela Simao mówiła, że organizacja ta współpracuje z Pekinem w zatwierdzeniu wymogów chińskich szczepionek przeciwko koronawirusowi.

– Biuro WHO w Chinach i centrala WHO współpracują z organami regulacyjnymi w Chinach – stwierdziła Simao. Z kolei szef chińskiego Silnovac Biotech powiedział, że 90 proc. pracowników tej firmy i ich rodziny przyjęło eksperymentalną szczepionkę. W Chinach od lipca podawane są takie szczepionki dla ludzi w grupie ryzyka, mimo, że testy są nadal w toku. Wygląda to więc na eksperyment na żywych organizmach. Co ciekawe, Reuters też podchodzi sceptycznie do takich działań.

REKLAMA/Advertisement

– Żadna szczepionka na świecie nie przeszła jeszcze ostatecznych i zakrojonych na szeroką skalę prób, które udowodniłyby, że jest wystarczająco bezpieczna i skuteczna – zaznaczyła agencja.