Von der Leyen: “Przyszłością Europy są polscy lekarze wyjeżdżający do Włoch”

– W obliczu pandemii Unia Europejska musi się zjednoczyć i przygotować na następstwa „solidnego budżetu” z ogromnymi inwestycjami – twierdzi na łamach „Le Monde” przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen.

– Wszyscy na swoim poziomie: jako obywatele, ale także w naszych firmach, naszych miastach, regionach, państwach i na całym świecie. Trzeba przyznać, że Europa była początkowo destabilizowana przez nieznanego wroga (…) Ale dziś Europa odradza się, zjednoczona, niosąca falę współczucia. W ostatnich tygodniach emerytowani lekarze i pielęgniarki odpowiadali na wezwanie do służby. Miliony ludzi w całej Europie zgłosiły się na ochotnika do pomocy. Restauracje przygotowują posiłki dla wyczerpanego personelu medycznego. Główne marki modowe produkują fartuchy medyczne, a producenci samochodów produkują wentylatory – tłumaczy Niemka.

REKLAMA/Advertisement

Działanie oddolne lub na poziomie poszczególnych krajów członkowskich próbuje jednak przedstawić jako sukces i nadzieję dla projektu unijnego.

– Zaraźliwy jest nie tylko wirus; solidarność jest również zaraźliwa. Ta solidarność leży u podstaw Europy i to właśnie pozwoli jej odrodzić: Europę, która łączy siły, aby wspólnie osiągnąć to, czego nikt z nas nie mógłby zrobić sam. Dzisiaj Europa reaguje „obecni” i każdego dnia ciężko pracuje, aby uratować jak najwięcej ludzi, chronić jak najwięcej miejsc pracy i jak najlepiej ożywić naszą gospodarkę – oświadcza.

REKLAMA/Advertisement

– To, co widzę dziś w Europie, wskazuje drogę i napełnia mnie dumą. Przyszłością Europy są polscy lekarze wyjeżdżający do Włoch. To Czesi wysyłający 10 tys. masek do Hiszpanii i innych krajów. To samoloty, które przewożą chorych z północnych Włoch do wschodnich Niemiec lub pociągi, które przewożą ludzi przez granice tam gdzie są wolne łózka do intensywnej terapii – orzekła von der Leyen. – To Bułgarzy wysyłający sprzęt ochronny do Austriaków, a Austriacy wysyłający maski do Włoch. Jest to również pierwszy wspólny europejski zapas sprzętu medycznego lub respiratorów i zestawów testowych zakupionych wspólnie przez praktycznie wszystkie kraje, od Rumunii po Portugalię a które zostaną wysłane do Hiszpanii, Włoch i innych krajów. Siłę i solidarność tej Unii odczuły także tysiące Europejczyków, którzy zostali uwięzieni w Wietnamie, Afryce Południowej lub Argentynie i którzy zostali repatriowani samolotem dzięki solidarności europejskiej. Dzięki każdemu z tych aktów solidarności Europa stopniowo się odradza. I nie mam wątpliwości, że wkrótce wróci na nogi. Zjednoczona. Wszyscy razem!

Te przemyślenia podkreśliła też na Twitterze.

REKLAMA/Advertisement