REKLAMA

REKLAMA

USA: Horror w domu zmarłego aborcjonisty. Znaleziono ponad 2 tysiące ciałek nienarodzonych dzieci [WIDEO]

28276

Lekarz-aborcjonista Ulrich Klopfer, który praktykował zbrodnicze procedury w South Bend w stanie Indiana, po zawieszeniu mu prawa do wykonywania zawodu związanego z wieloma nadużyciami w 2015 roku, przeprowadził się do Will County w stanie Illinois. Medyk zmarł trzeciego września i następnie jego rodzina zaczęła porządkować rzeczy po Klopferze i dokonała szokującego odkrycia – odnaleziono tam 2246 ciałek i szczątków dzieci zabitych w wyniku aborcji.

– Kiedy policyjni śledczy przyjechali na miejsce, znaleźli ponad 2 tysiące zachowanych płodów. Nie ma dowodów, aby zabiegi medyczne były tam prowadzone – donoszą media.

Odkrycie to przypomina to związane z niesławnym Kermitem Gosnellem, kiedy policja w klinice aborcyjnej w Filadelfii znalazła szczątki dzieci w słoikach. Inny lekarz-aborter Michael Roth również trzymał w domu ciałka swoich ofiar zamordowanych w wyniku aborcji. Klopfer nie jest więc jedynym, a jak pisze serwis liveaction.org, zachowanie takie “cechuje raczej seryjnych morderców niż przedstawicieli medycyny”.

REKLAMA

Aktywistka aborcyjna: Dzieci nie mogą krzyczeć gdy je abortuję, bo przecinam im struny głosowe

REKLAMA

 

Klopfer był znany z licznych nieprawidłowości w swojej praktyce; nie prowadził raportów aborcji wśród nieletnich, nie zgłaszał organom ścigania faktu nadużyć seksualnych, których owocem były ciąże, które niszczył, nie utrzymywał odpowiednich warunków sanitarnych w swoich gabinetach. Amerykański aborcjonista nie widział również potrzeby zgłaszania gwałtów i aborcji dokonywanych na nieletnich. Nie jest to rzadkość w takim środowisku; nawet aborcyjny gigant Planned Parenthood wiele razy tuszował fakty seksualnego molestowania kobiet i nieletnich dziewcząt.

za: liveaction.org
cnn.com

REKLAMA

 

 

Tak wygląda współczesna aborcja. Żywe dziecko w łonie matki jest rozrywane na strzępy [WIDEO]