Ulubiona książka Kaczyńskiego? Opowieść o żydowskim hochsztaplerze pióra noblistki Olgi Tokarczuk [WIDEO]

Marcin Fijołek – dziennikarz i publicysta portalu wPolityce.pl i tygodnika “Sieci” przypomniał na Twitterze starą wypowiedź prezesa Prawa i Sprawiedliwości, który został zapytany o tytuł ulubionej książki.

– W tej chwili zaskoczę państwa, bo czytam „Księgi Jakubowe” pani Olgi Tokarczuk, która pewnie sama jest zaskoczona tym, że czytam jej książkę – odpowiedział Jarosław Kaczyński.

REKLAMA/Advertisement

“Księgi Jakubowe albo Wielka podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie, nie licząc tych małych” – to powieść historyczna Olgi Tokarczuk, nagrodzonej dzisiaj literacką Nagrodą Nobla. Akcja powieści ma miejsce w Rzeczypospolitej Obojga Narodów w XVIII wieku i osnuta jest na motywach życia i działalności Jakuba Lejbowicza Franka, który ogłosił się Mesjaszem i doprowadził do powstania w łonie judaizmu heretyckiej sekty frankistów.

Więcej o Franku tutaj: Jakub Frank i frankiści: dzieje XVIII-wiecznej sekty

REKLAMA/Advertisement

– Podjąłem decyzję o zaniechaniu poboru podatku PIT od przychodów związanych z Nagrodą Nobla. W najbliższym czasie wydam stosowne rozporządzenie w tej sprawie – poinformował minister finansów Jerzy Kwieciński na Twitterze.

– To znakomita wiadomość dla Polski. Cieszą mnie wszystkie nagrody dla Polaków i jako Polak jestem dumny, gdy rozsławia się imię Polski na całym świecie. Polska ma wspaniałą literaturę, wspaniałą poezję – powiedział premier Mateusz Morawiecki w TVP Info.

REKLAMA/Advertisement

Entuzjazmu polityków PiS nie podziela dziennikarz śledczy, Wojciech Sumliński, zauważając:

– Głośne nagłówki serwisów informacyjnych sprzed chwili: “Olga Tokarczuk kolejną polską noblistką”. Z jednej strony radość – bo “polskość” znów wybrzmiała na arenie międzynarodowej. Z drugiej zaś pytanie – ile tej “polskości” tkwi w tezach autorki o “ukrywaniu tych wszystkich strasznych rzeczy, które robiliśmy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów”? Pytanie bez odpowiedzi, bo przyjdzie na nią czas choćby w książce “Powrót do Jedwabnego”, której przedsprzedaż rozpoczniemy już niebawem.

Tymczasem media ukraińskie podkreślają jej pochodzenie etniczne. Ukraińska sekcja BBC pisze o “polskiej pisarce ukraińskiego pochodzenia”, agencja UNIAN informuje, że “pisarka urodziła się w Sulechowie w zachodniej Polsce w rodzinie imigrantów z Ukrainy” a Strana.ua nazywa laureatkę “polską pisarką pochodzenia ukraińskiego”.