REKLAMA/Advertisement

“Trwamy w stanie upokorzenia od lat”. Prof. Osadczy o ukraińskich żądaniach usunięcia lwów z Cmentarza Orląt.

905

Prof. Włodzimierz Osadczy, dyrektor Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich – Centrum Ucrainicum Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego skomentował żądania Rady Obwodowej Lwowa, która domaga się usunięcia pomników lwów z Cmentarza Orląt Lwowskich we Lwowie.

Strona ukraińska nazywa monumenty “symbolem polskiej okupacji” i twierdzi, że postawiono je tam nielegalnie. Prof. Osadczy stwierdził, że działania Ukrainy to kolejne dążenie do upokorzenia Polski na arenie międzynarodowej i jest to stała linia polityki Kijowa:

REKLAMA/Advertisement

– Trwamy w stanie upokorzenia od lat. Takiego upokorzenia doświadczaliśmy po kolejnych wypowiedziach pana ambasadora Deszczyty, który w kategoriach ultimatum rozmawiał z państwem polskim. Takiego upokorzenia doświadczamy regularnie, kiedy zabiera głos nt. spraw polsko-ukraińskich pan minister Klimkin z wielką dumą i butą się wyraża. Wycieranie nóg do Polski stało się dobrym obyczajem wśród naszych partnerów strategicznych. To kolejny krok, który ma chyba nas oswajać ze stanem świadomości, że mamy być upokarzani permanentnie, że to jest nasze właściwe miejsce dla wyższych jakiś celów – powiedział.

Dwa posągi lwów powróciły na Cmentarz Orląt w 2015 roku, ale obecnie są zasłonięte płytami paździerzowymi, co jest kolejnym policzkiem wymierzonym Polsce. Do sprawy odniósł się dzisiaj minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, który w czasie konferencji prasowej powiedział, że w sprawie interweniowała ambasada RP w Kijowie:

REKLAMA/Advertisement

– Chcę zapewnić, czy poinformować, że w dniu dzisiejszym nasza placówka w Kijowie interweniowała w ukraińskim MSZ. Zobaczymy. Mam nadzieję, że ciągle jest możliwe znalezienie porozumienia w tej sprawie. Nie chciałbym, aby emocje dominowały nad potrzebą, czy realizacją strategicznego celu Polski, jakim jest rozwój pozytywnych stosunków dyplomatycznych z Ukrainą – stwierdził szef polskiej dyplomacji.

REKLAMA/Advertisement

za: wPolityce.plradiomaryja.pl