REKLAMA

REKLAMA

Toruńska szkoła wydała oświadczenie. Ordo Iuris: “Informacje te są nierzetelne”

1820

Przed Sądem Rejonowym w Toruniu toczy się sprawa o ograniczenie władzy rodzicielskiej wobec rodziców Maćka. Do wszczęcia postępowania doszło na skutek zawiadomienia złożonego w marcu przez szkołę. W oświadczeniu przesyłanym mediom przez szkołę podstawową nr 10 w Toruniu pojawiły się nierzetelne informacje dotyczące Maćka, którego rodzinę reprezentuje Instytut Ordo Iuris.

Oświadczenie szkoły sugeruje, że Maciek był prowokatorem agresywnych zachowań. Szkoła informuje, że „chłopiec, uczeń klasy czwartej, wielokrotnie naruszał nietykalność innych dzieci, a także stosował przemoc słowną, wyrażając jednocześnie niechęć do cudzoziemców”.

REKLAMA

Tymczasem wychowawczyni chłopca w swoim pisemnym oświadczeniu już pod koniec października 2018 roku podkreślała, że „zachowanie chłopca na zajęciach lekcyjnych nie budzi zastrzeżeń. Maciek stara się pracować na miarę swoich możliwości, często jest bardzo aktywny. Potrafi nawiązywać poprawne relacje z rówieśnikami, choć zdarzało mu się uczestniczyć w konfliktach z kolegami. Warto jednak podkreślić, że zawsze były to sytuacje związane z obustronną prowokacją. Jego zachowanie nie odbiega od zachowania rówieśników. Warto też podkreślić duże zaangażowanie rodziców chłopca w kształtowaniu właściwej postawy syna i we współpracy ze szkołą”. Wyraźnie widać zatem, że konflikt narastał od dawna i nie był zawiniony przez Maćka.

Szkoła pomija również inne okoliczności sprawy. Korespondencja mailowa rodziców Maćka ze szkołą potwierdza, że ich syn był prowokowany przez kolegę. W oświadczeniu szkoły nie pojawia się także informacja o zasadnych obawach rodziców o bezpieczeństwo dzieci. W czerwcu tego roku wyszło bowiem na jaw, że młodszy brat chłopca, z którym miał zatarg Maciek, nosił do szkoły nóż, co spotkało się z reakcją dyrekcji szkoły pominiętą w dzisiejszym oświadczeniu.

– Interwencja Ordo Iuris i wsparcie udzielone rodzinie Maćka wynika z nieproporcjonalnej reakcji szkoły, która bez dostatecznego uwzględnienia wszystkich okoliczności rówieśniczego konfliktu z wątkami narodowościowymi, najpierw groziła jednemu z chłopców sądem, a następnie zainicjowała sprawę o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Warto podkreślić, że pomoc prawników Instytutu świadczona jest w innych sprawach także dzieciom z obywatelstwem ukraińskim. Trzeba stanowczo odrzucić wszelkie próby wykorzystania sprawy nieuzasadnionej ingerencji szkoły w życie rodzinne Macieja do budowy atmosfery konfliktu narodowościowego – komentuje mec. Magdalena Majkowska, pełnomocnik rodziny.

REKLAMA

Załączamy pisemne oświadczenie wychowawczyni Maćka.

Dr Tymoteusz Zych – dyrektor Centrum Analiz Prawnych Instytutu Ordo Iuris skomentował dzisiaj tę sprawę na Twitterze.

REKLAMA

– Instytut Ordo Iuris od lat udziela wsparcia rodzinom zarówno narodowości polskiej, jak i ukraińskiej – co wielokrotnie było opisywane w mediach. Zaangażowanie prawników wiąże się z ochroną rodziny przed nieprawidłowym działaniem władzy publicznej – tak jak w sprawie toruńskiej. Warto podkreślić, że w gronie przyjaciół Maćka są uczniowie narodowości ukraińskiej. Sam chłopiec i jego rodzina jednoznacznie potępiają nienawiść na tle narodowościowym. Pomoc prawna OI wiąże się nie z konfliktem rówieśniczym, a jego błędnym potraktowaniem przez władze szkoły. Władze szkoły postąpiły nieprawidłowo kierując zawiadomienie do sądu opiekuńczego. Konflikty pomiędzy uczniami należy rozwiązywać z pomocą psychologów i pedagogów. Jeżeli powodem konfliktu jest historia, rolą nauczyciela powinno być przybliżenie uczniom prawdy historycznej. Instytut Ordo Iuris świadczy nieodpłatną pomoc prawną rodzinom bez względu na ich narodowość, jeżeli są zagrożone nieuzasadnioną lub nieproporcjonalną ingerencją ze strony władzy publicznej. To powód wsparcia toruńskiej rodziny, której grozi ograniczenie władzy rodzicielskiej – napisał prawnik.

za: ordoiuris.pl

REKLAMA