Stanisław Michalkiewicz krytykuje Krzysztofa Karonia: “Myli się i to grubo, myląc liberalizm z permisywizmem” [WIDEO]

TV Antysocjalistyczne Mazowsze opublikowała w tym tygodniu fragment spotkania ze Stanisławem Michalkiewiczem, w którym wypowiada się on na temat poglądów prezentowanych przez autora “Historii antykultury”, Krzysztofa Karonia. Ten ostatni miał powiedzieć, że nie zgodziłby się ze Stanisławem Michalkiewiczem, gdyż “jest on liberałem”.

– Ja wszystkim poglądów jego nie znam, ale te, które znam wydają się ciekawe. Natomiast wydaje mi się, że w sprawie liberalizmu nie ma racji, bo on nazywa liberalizmem to, co w tej chwili jest na Zachodzie. Ale to jest permisywizm, moim zdaniem, a nie liberalizm. Podobne są te dwa nurty, ale mają też istotną różnicę. Otóż rzeczywiście liberalizm kładzie nacisk na wolność jednostki, ale z równą siłą kładzie nacisk na odpowiedzialność jednostki za decyzje, podjęte w warunkach swobody. Nikt z niej tej odpowiedzialności zdjąć nie może i nikt nie powinien. Permisywizm też kładzie nacisk, ale nawet nie na wolność tylko na swawolę. Natomiast zdejmuje z tego swawolnika wszelką odpowiedzialność; zawsze odpowiada ktoś inny tzn. nikt – tłumaczył Michalkiewicz.

REKLAMA/Advertisement

Na kolejne dopytywanie z sali o przekonanie Karonia, iż kapitalizm nie ma moralności, Michalkiewicz odparł:

– Myli się i to grubo. Ja trochę bywałem na Zachodzie i nabrałem przekonania, że kapitalizm nie może istnieć bez pewnego minimum etycznego. Socjalizm może istnieć, nawet to minimum etyczne jest niepotrzebne, szkodliwe. Socjalizm polega bowiem na tym, żeby mieć niewolników.

REKLAMA/Advertisement