REKLAMA

REKLAMA

Stanisław Michalkiewicz krytykuje Krzysztofa Karonia: “Myli się i to grubo, myląc liberalizm z permisywizmem” [WIDEO]

1884

TV Antysocjalistyczne Mazowsze opublikowała w tym tygodniu fragment spotkania ze Stanisławem Michalkiewiczem, w którym wypowiada się on na temat poglądów prezentowanych przez autora “Historii antykultury”, Krzysztofa Karonia. Ten ostatni miał powiedzieć, że nie zgodziłby się ze Stanisławem Michalkiewiczem, gdyż “jest on liberałem”.

– Ja wszystkim poglądów jego nie znam, ale te, które znam wydają się ciekawe. Natomiast wydaje mi się, że w sprawie liberalizmu nie ma racji, bo on nazywa liberalizmem to, co w tej chwili jest na Zachodzie. Ale to jest permisywizm, moim zdaniem, a nie liberalizm. Podobne są te dwa nurty, ale mają też istotną różnicę. Otóż rzeczywiście liberalizm kładzie nacisk na wolność jednostki, ale z równą siłą kładzie nacisk na odpowiedzialność jednostki za decyzje, podjęte w warunkach swobody. Nikt z niej tej odpowiedzialności zdjąć nie może i nikt nie powinien. Permisywizm też kładzie nacisk, ale nawet nie na wolność tylko na swawolę. Natomiast zdejmuje z tego swawolnika wszelką odpowiedzialność; zawsze odpowiada ktoś inny tzn. nikt – tłumaczył Michalkiewicz.

REKLAMA

Na kolejne dopytywanie z sali o przekonanie Karonia, iż kapitalizm nie ma moralności, Michalkiewicz odparł:

– Myli się i to grubo. Ja trochę bywałem na Zachodzie i nabrałem przekonania, że kapitalizm nie może istnieć bez pewnego minimum etycznego. Socjalizm może istnieć, nawet to minimum etyczne jest niepotrzebne, szkodliwe. Socjalizm polega bowiem na tym, żeby mieć niewolników.

REKLAMA

Reklama