Samorządy odmawiają przeprowadzenia wyborów prezydenckich w maju. Zorganizują je wojsko i policja?

– Żołnierze, głównie żandarmi, będą patrolować ulice wspólnie z policjantami – poinformował wczesnym popołudniem w rozmowie z PAP minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. – Jeden policjant, jeden żołnierz, przede wszystkim Żandarmeria Wojskowa.

– Do obecności żołnierzy Wojsk Obrony terytorialnej jesteśmy już przyzwyczajeni. Żołnierze, których mottem jest “zawsze gotowi, zawsze blisko”, pełnili służbę w czasie podtopień i nawałnic w ubiegłym roku, służą też pomocą od początku bieżącego roku – dodał.

REKLAMA/Advertisement

Tymczasem Onet podaje kolejne zaskakujące informacje. Można wziąć oczywiście poprawkę na to źródło, ale powołuje się na nie również sympatyzujący z obozem rządzącym portal magazynu “Do Rzeczy”. Onet twierdzi, że już w najbliższych godzinach pod obrady Sejmu ma trafić przygotowana przez PiS nowelą, stanowiąca że “każdy wyborca, który zgłosi chęć udziału w głosowaniu korespondencyjnym na 15 dni przed wyborami otrzyma do domu pakiet wyborczy”.

– W projekcie znalazł się zapis mówiący o tym, iż “w przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii Państwowa Komisja Wyborcza może określić inne warunki powoływania obwodowej komisji wyborczej”. Jak twierdzą nasi informatorzy, w przypadku odmówienia przez samorządy organizacji wyborów, oznaczać to może możliwość użycie wojska lub policji w celu przeprowadzenia wyborów i zapewnienia funkcjonowania komisji wyborczych – czytamy.

REKLAMA/Advertisement

Te zmiany są już tak drastyczne, że nawet Porozumienie Jarosława Gowina miałoby się przeciw niemu buntować i grozić wyjściem ze Zjednoczonej Prawicy. To mogłoby doprowadzić nawet do upadku rządu.

– Jestem pewien, że wszyscy politycy Zjednoczonej Prawicy, podejmując decyzję o terminie wyborów, będą się kierowali przede wszystkim dobrem Polaków, czyli bezpieczeństwem naszego zdrowia, naszego życia. Co do słów pana marszałka Terleckiego, to mogę powiedzieć, że ich nie rozumiem. Silne państwo to także silny samorząd – powiedział wczoraj wicepremier, który chce by wybory odbyły się za rok.

REKLAMA/Advertisement

To komentarz do słów wicemarszałka Sejmu, który powiedział, że jeśli samorządy nie będą chciały przeprowadzić w maju wyborów prezydenckich, to rząd wprowadzi tam komisarzy, którzy je za nich zorganizują. A skoro tak, to czemu mianoby nie użyć wojska w razie potrzeby?