“Rzeczpospolita”: Sytuacja na rynku pracy gorsza niż można się było obawiać

– Sytuacja na rynku pracy pogorszyła się bardziej niż można się było obawiać – czytamy w artykule Grzegorza Siemionczyka na portalu rp.pl. Portal podaje, że w marcu odnotowano największą falę zwolnień od 15 lat.

– Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw, do którego GUS zalicza podmioty z co najmniej 10 pracownikami, wyniosło w marcu przeciętnie 6411,7 tys. i było o 34,3 tys. mniejsze niż w lutym – czytamy.

REKLAMA/Advertisement

Jest to wynik gorszy niż ten z grudnia 2008, gdy zatrudnienie spadło o 33 tys. osób. Siemończyk zaznacza, że dane te są tym bardziej poważne, że drakońskie restrykcje wprowadzone przez rząd obowiązują od połowy marca.

– W marcu 2020 r. w części podmiotów zauważalny był spadek przeciętnego zatrudnienia w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Było to wynikiem m.in. odejść pracowników na emerytury, zakończenia umów terminowych i nieprzedłużania ich – co w niektórych przypadkach mogło być spowodowane obawą przed skutkami pandemii COVID-19. Ponadto na spadek przeciętnego zatrudnienia wpływ miały też: rozwiązanie umów o pracę, bądź przebywanie na urlopach bezpłatnych. Zaobserwowano również zwiększone zjawisko pobierania przez pracowników zasiłków opiekuńczych i chorobowych, co – w zależności od ogólnej długości ich trwania mogło także zaważyć na sposobie ujmowania tych osób w przeciętnym zatrudnieniu i zarazem w wynagrodzeniach – podaje oficjalny komunikat GUS.

REKLAMA/Advertisement

Siemonczyk zaznacza, że sytuacja jest gorsza niż się spodziewano. Wskazuje na to, że zatrudnienie w przedsiębiorstwach w marcu wzrosło o 0,3 proc. – najgorszy wynik od 10 lat.