Rosjanie rozmieszczą w obwodzie kaliningradzkim dodatkową dywizję zmechanizowaną

W obwodzie kaliningradzkim w przyszłym roku planowane jest rozmieszczenie dywizji zmechanizowanej. Najbardziej wysunięty na zachód region Rosji czyli obwód kaliningradzki, jest w rzeczywistości “kością gardła” dla NATO – twierdzi “Rossijskaja Gazieta”, rosyjski dziennik rządowy.

Ta rosyjska enklawa “przeszkadza zachodnim wojskowym w stworzeniu regionu operacyjnego pomiędzy Polską i państwami bałtyckimi”, piszą Rosjanie i dodają, że zachodni analitycy tworzą różne scenariusze wybuchu działań wojennych w Europie, w których “zdobycie obwodu kaliningradzkiego odgrywa kluczową rolę”.

– Pomimo faktu, że Rosja wielokrotnie powtarzała,, że nigdy nie przygotowywała planów ataku na naszych sąsiadów, koncentracja sił NATO wokół regionu budzi niepokój. W celu zniwelowania owej sytuacji postanowiono wzmocnić obronę obwodu kaliningradzkiego – czytamy.

Dywizja zmechanizowana jak większość oddziałów w enklawie podlegałaby dowództwu Floty Bałtyckiej. Wg informatorów dziennika, dywizja może zostać częścią 11. Korpusu Armijnego. Ta ponownie sformowana w 2016 r., po 20 latach od likwidacji, ma w swym składzie oddziały piechoty morskiej Floty Bałtyckiej, artylerii, piechoty zmechanizowanej oraz obrony powietrznej.

za: rg.ru

REKLAMA/Advertisement