REKLAMA

Reklama

Gorąco w Syrii. Rosjanie grożą: Na atak USA na Asada odpowiemy zbrojnie

1041

Coraz goręcej robi się w Syrii. I to nie za sprawą znajdującego się w stanie agonalnym Państwa Islamskiego, a skomplikowanych relacji pomiędzy wspieranym przez Rosjan reżimem Baszara Al-Asada i popieranymi przez USA siłami Wolnej Armii Syrii. A w grze są jeszcze Turcy…

REKLAMA

Głównodowodzący wojsk rosyjskich Walerij Gierasimow oznajmił, że Rosja nie cofnie się przed podjęciem wszelkich działań odwetowych na wypadek amerykańskiego ataku na Damaszek. Zdaniem szefa sztabu generalnego, wspierani przez USA przeciwnicy Asada przygotowują prowokację, której celem jest usprawiedliwienie późniejszego ataku na stolicę Syrii. Wolna Armia Syrii ma, w ocenie Gierasimowa, dysponować bronią chemiczną i wykorzystać ją przeciwko ludności cywilnej, próbując w ten sposób zdyskredytować syryjskiego prezydenta.
Rosjanie ostrzegają, że wszelkie próby zaatakowania Damaszku – lotnicze czy rakietowe – nie pozostaną bez odpowiedzi.

Przypomnijmy – nie tak dawno ambasador USA przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, Nikki Haley, oznajmiła, że Stany Zjednoczone nie będą przyglądały się biernie nalotom wojsk syryjskich i rosyjskich, których celem jest ludność cywilna.

Reklama

za: Studio Wschód TVP

REKLAMA