środa, 30 września 2026 Imieniny: Wery, Hieronima·Święto: dzień powszedni NewsletterWesprzyj ♥
Pilne
Rosja gra Wołyniem. Dezinformacja ma skłócić Warszawę i Kijów – ilustracja
Ilustracja wygenerowana za pomocą AI

Rosja gra Wołyniem. Dezinformacja ma skłócić Warszawę i Kijów

Redakcja Dziennika Narodowego · 15.08.2026 · 2 min czytania

Rzeczpospolita, powołując się na analizy ekspertów i wypowiedzi władz, opisuje nasilenie rosyjskiej dezinformacji wymierzonej w Polaków. Kreml wykorzystuje spór Warszawy z Kijowem o rzeź wołyńską. Wniosek jest twardy: pamięci o ofiarach trzeba bronić, ale nie wolno oddawać jej Moskwie jako narzędzia wojny.

Kreml uderza w bolesne miejsce

Rzeczpospolita opisuje wyraźne nasilenie rosyjskich działań dezinformacyjnych skierowanych do Polaków. Według relacji gazety i cytowanych analiz Kreml wykorzystuje napięcia między Warszawą a Kijowem dotyczące zbrodni wołyńskiej, aby pogłębiać nieufność wobec Ukrainy i osłabiać jednego z jej najważniejszych sojuszników w Europie. Taki mechanizm nie znosi polskich postulatów wobec Kijowa, lecz wymaga oddzielenia pamięci historycznej od rosyjskich podszeptów.

Temat nie jest przypadkowy. Wołyń pozostaje raną w polskiej pamięci narodowej. Ofiary zasługują na prawdę, ekshumacje, modlitwę, nazwiska i godne groby. Rosja cynicznie wie, że właśnie tu polskie emocje są najsilniejsze.

Prawda nie może być rosyjską amunicją

Największym błędem byłoby wyciągnięcie z rosyjskiej operacji wniosku, że Polacy mają milczeć o Wołyniu. Nie. Milczenie byłoby zwycięstwem fałszywej poprawności i rezygnacją z własnej historii. Równie groźne jest jednak powielanie materiałów podsuwanych przez Kreml bez sprawdzenia źródła.

Polski interes wymaga dwóch rzeczy naraz: twardej polityki pamięci wobec Kijowa oraz odporności na rosyjskie manipulacje. Nie ma w tym sprzeczności. Jest realizm. Moskwa nie broni polskich ofiar. Moskwa używa ich pamięci, aby rozbić wspólnotę państw odpierających rosyjski imperializm.

Polska odpowiedź

Warszawa powinna konsekwentnie domagać się ekshumacji, upamiętnień i prawdy o OUN-UPA. Powinna też jasno komunikować obywatelom, które materiały są fałszywe, kto je rozprowadza i jaki mają cel. Państwo nie może oddać pola emocjom sterowanym z zewnątrz.

Dla Polaków stawka jest konkretna: pamięć po przodkach, bezpieczeństwo granic i odporność informacyjna. Naród dojrzały nie pozwala, by obca służba wybierała mu, kiedy ma się oburzać i na kogo. Wołyń jest polską sprawą. Właśnie dlatego nie może stać się rosyjskim narzędziem.

Źródło: Rzeczpospolita, gov.pl, PAP.

Źródło: Kancelaria Prezydenta RP

DN

Zespół redakcyjny portalu narodowo-konserwatywnego. Piszemy zgodnie z naszymi standardami redakcyjnymi.

Czytaj też