REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Religa: Facebook i jego wpływ na aktywizm

183

W dzisiejszych czasach Facebook odgrywa bardzo ważną rolę w życiu politycznym. Zważywszy, że jest to prywatne przedsięwzięcie korporacji z siedzibą na drugim końcu świata, nie jest to dobra wiadomość. Dość dotkliwie przekonali się o tym działacze ONR, którzy objęci zostali przez Facebooka cenzurą, przez co organizacja straciła nieco na znaczeniu. Paradoksalnie, dla ONR to może być jedna błogosławieństwem.

 

Brak stabilności reguł to największe zagrożenie związane z Facebook’iem, który prowadzi nie do końca transparentną politykę zasięgów postów. Facebook może też z dnia na dzień dotkliwie zacząć blokować daną organizację. Takie kroki są jednak trudne do przewidzenia, stąd też budowanie polityki komunikacji społecznej w oparciu o ten portal jest dość ryzykowne.

Należę do osób, które w internecie funkcjonowały na długo przed tym jak Facebook stał się w Polsce popularny. Jak spojrzę na tamte czasy, to zauważam też, iż przez media społecznościowe zmienił się też sam aktywizm. Kiedyś żeby politycznie zaistnieć, aby dana działalność np. patriotyczna została zauważona, trzeba było się solidnie napracować. Dzisiaj wystarczy udać się pod pomnik, zrobić sobie zdjęcia na tle flag, a potem wrzucić je na Fan Page. Jest to jednak bardzo złudne, bowiem tak naprawdę informacja o takiej aktywności dotrze do wąskiej grupy fanów, a w szerokim odbiorze będzie niezauważona.

Reklama / Advertisement

Facebook zatem jeżeli chodzi o aktywizm rozleniwił. Obóz Narodowy Radykalny objęty cenzurą, chcąc odbić sobie jej skutki, musi kombinować z innymi formami aktywności. Może to tej organizacji wyjść jednak na dobre.

Łukasz Religa

Łukasz Religa – redaktor naczelny Portalu Kujawskiego (www.portalkujawski.pl). Staram się zwiększać zainteresowanie społeczeństwa sprawami publicznymi. Próbuje wdrażać nowe rozwiązania medialne w Internecie.

Reklama / Advertisement

Reklama / Advertisement