Putin w Jerozolimie: Rosjanie i Żydzi nie pozwolą zapomnieć do czego prowadzą nacjonalizm, rusofobia, antysemityzm

Prezydent Rosji Władimir Putin uczestniczył wczesnym popołudniem w ceremonii odsłonięcia w Jerozolimie pomnika bohaterów oblężonego Leningradu. Blokada Leningradu (obecnie Petersburga) w czasie II wojny światowej przez wojska niemieckie trwała 2,5 roku od 8 września 1941 r. do 27 stycznia 1944 r. i pochłonęła około 1,5 miliona ofiar po stronie sowieckich mieszkańców miasta.

Rosyjski przywódca uznał za wspólny obowiązek Rosji i Izraela przekazania pamięci o II wojnie światowej potomkom i zachowania wdzięczności tym, którzy pomogli zachować wolność.

REKLAMA/Advertisement


– To drugi pomnik na ziemi izraelskiej … gdzie mieszka prawie 1300 uczestników obrony (Leningradu – przyp. red.), ich potomkowie, przyjaciele i gdzie czczą oni swoich bohaterów, pamiętają poległych. Tutaj, podobnie jak w Rosji, panuje zrozumienie znaczenia lekcji z drugiej wojny światowej. Nie pozwala się światu zapomnieć o tym, do czego prowadzą egoizm narodowy, brak jedności, sprzyjanie wszelkim formom szowinizmu, antysemityzmu i rusofobii. Naszym wspólnym obowiązkiem jest przekazywanie tej wiedzy przyszłym pokoleniom, prawnukom zwycięzców, edukowanie w nich wdzięcznej pamięci wobec tych, którzy dali nam wolność i kosztem życia przekazali wartość pokoju i sprawiedliwości – powiedział Putin podczas ceremonii.


Prezydent Rosji podkreślił, że w Izraelu przywiązuje się szczególną wagę do zachowania prawdy o decydującym wkładzie Związku Sowieckiego w zwycięstwo nad nazizmem.

REKLAMA/Advertisement

– Tutaj, podobnie jak w Rosji, ludzie są zaniepokojeni, zaniepokojeni i oburzeni próbami zaprzeczenia Holokaustowi, zrewidowania wyników II wojny światowej oraz wybielania morderców i przestępców – powiedział Putin. – Rosja pamięta lekcję z II wojny światowej. Nie pozwalamy zapomnieć, do czego prowadzą wszelkie formy szowinizmu i nacjonalizmu.