Problemy Trzeciego Świata: Otwarta defekacja (wypróżnianie się) czyli dlaczego widzimy takie obrazki w Europie Zachodniej

Tzw. otwarta defekacja (open defecation) to praktyka wypróżniania się na zewnątrz (w otwartej przestrzeni) zamiast w toalecie. Ludzie wybierają do tego celu pola, zarośla, lasy, rowy, ulice, kanały. Robią to, ponieważ albo nie mają toalety w domu albo ze względu na tradycyjne praktyki kulturowe. Ta praktyka jest powszechna, gdy infrastruktura i usługi sanitarne nie są powszechnie dostępne. Nawet jeśli dostępne są toalety, nadal potrzebne mogą być działania zmierzające do zmiany zachowania w celu promowania korzystania z nich.

Próbując powstrzymać mieszkańców miasta przed oddawaniem moczu i defekacją w miejscach publicznych, rada miejska w Ahmedabadzie w zachodnich Indiach postanowiła płacić mieszkańcom za korzystanie z publicznych toalet. W 2015 r. ogłosiła, że da każdemu jedną rupię za każdorazowe skorzystanie ze swoich 300 publicznych toalet.

Według danych WHO i UNESCO, około 892 milionów ludzi, czyli 12 procent populacji na świecie, praktykowało defekację otwartą w 2016 r.

76 procent (678 milionów) z 892 milionów ludzi praktykujących otwarte defekacje na świecie żyje w zaledwie siedmiu krajach. Indie są krajem o największej liczbie osób praktykujących otwarte defekacje: około 525 milionów ludzi. Procentowo w stosunku do liczby ludności przodującą tu jednak kraje afrykanskie: Erytrea, Niger, Czad, Benin i Togo (wg rankingu “Index Mundi”). W Europie, chociaż szczęśliwie nieporównywalnie z Czarnym Lądem, na czele tego niechlubnego rankingu są kolejno: Macedonia, Turcja, Albania, Chorwacja, Mołdawia. Przykładowo: w Erytrei praktykuje to 76 procent populacji, a w Macedonii – 0.76 procenta.

Otwarta defekacja może zanieczyszczać środowisko i powodować problemy zdrowotne. Wysoki poziom otwartej defekacji wiąże się z wysoką śmiertelnością dzieci, złym odżywianiem, ubóstwem i dużymi różnicami między bogatymi a biednymi.

Ta podstawowa wiedza o otwartej defekacji pozwala zrozumieć pojawiające się w internecie fotografie i filmy pokazujące imigrantów z krajów Trzeciego Świata załatwiających swoje potrzeby fizjologiczne na ulicach miast.

REKLAMA/Advertisement