Prezydent Zambii odrzuca pomoc finansową USA, jeżeli ma być uzależniona od złagodzenia kursu wobec LGBT

Sąd Najwyższy w Zambii utrzymał wyrok 15 lat więzienia dla dwóch homoseksualistów za kontakty seksualne „wbrew porządkowi naturalnemu”. Ten wyrok był bardzo krytykowany przez ambasadora USA w Zambii Daniela Foote, który powiedział, że był „przerażony opresyjną decyzją”.

REKLAMA/Advertisement

Zambia, niegdyś kolonia Imperium Brytyjskiego, odziedziczyła prawa i system prawny swoich kolonialnych władców po uzyskaniu niepodległości w 1964 roku. Przepisy dotyczące homoseksualizmu w dużej mierze pozostały niezmienione, a homoseksualizm jest w przepisach kodeksu karnego wymieniony obok zoofilii.

W 2006 r. minister spraw wewnętrznych Ronnie Shikapwasha oświadczył, że Zambia nigdy nie zalegalizuje małżeństw osób tej samej płci, twierdząc, że jest to grzech sprzeczny z „chrześcijańskim statusem” tego kraju. Następnie w lutym 2010 r. Narodowa Konferencja Konstytucyjna (NCC) jednogłośnie zgodziła się przyjąć klauzulę, która wyraźnie zabrania małżeństw między osobami tej samej płci.

REKLAMA/Advertisement

Ambasador Foote wydał oświadczenie, w którym napisał m.in. że „decyzje takie jak te wyrządzają niewypowiedzianą szkodę międzynarodowej reputacji Zambii, pokazując, że prawa człowieka w Zambii nie są powszechnie gwarantowane”.

Prezydent Zambii Edgar Lungu zgromił ambasadora i jego uwagi, mówiąc, że jego władze złożą skargę do administracji Donalda Trumpa. Szef MSZ Joseph Malanji oświadczył, że oświadczenie Foote’a było „równoznaczne z zakwestionowaniem konstytucji zambijskiej”.

REKLAMA/Advertisement

Ambasador zaprzeczył oskarżeniom, że próbował ingerować w sądownictwo i sprawy konstytucyjne Zambii.

– To obywatele Zambii i sądy decydują, czy twoje prawa odpowiadają twojej konstytucji, ale sama konstytucja zapewnia każdemu prawo do wolności i wyrażania sumienia i przekonań – powiedział. – Wyraziłem przekonanie o prawie i surowym wyroku, z którym się nie zgadzam. Nie ingerowałem w sprawy wewnętrzne.

Nie wydaje się, by przekonało to władze tego kraju. Prezydent Lungu powiedział w wywiadzie dla Sky News, że lokalne prawo i kultura zakazują homoseksualizmu i że nie uchyli prawa. Dzieje się tak pomimo tego, że Zambia jest beneficjentem setek milionów dolarów rocznie w ramach wsparcia finansowego ze strony Stanów Zjednoczonych.

– Jeśli Wy (USA – przyp. red.) chcecie wiązać swoją pomoc z homoseksualizmem… Jeśli tak właśnie chcecie ofiarować swoją pomoc, obawiam się, że Zachód może zostawić nas samych w naszej nędzy – powiedział Lungu.

za: allafrica.com