REKLAMA

Reklama

Prezydent hojny dla swoich urzędników. Nagrody w Kancelarii wyniosły ponad milion złotych …

463

Według ustaleń “Faktu”, w okresie od stycznia do lipca Kancelaria Prezydenta wydała 900 tys. złotych nagród, a wszystko to z podatkiem PIT i składkami ZUS wyniosło ponad milion złotych. Najwięcej zarobiła dyrektor generalna Kancelarii, chociaż współpracownicy głowy państwa sami dziwią się tysiącom złotych wypłacanej Grażynie Ignaczak-Bandych.

Po tym, jak głośne stały się nagrody dla ministrów, zdecydowano, że współpracownikom prezydenta w tej randze nie będą one wypłacane. Nie dotyczy to jednak urzędników; jedynie w tym roku nagrodzono 320 osób, a jak podaje “Fakt” najniższa nagroda wyniosła 348,52 zł na rękę, a najwyższa – 3255,52 zł. Kancelaria Prezydenta zapewnia, że nagrody są uznaniem za wyróżniające się osiągnięcia czy też efekty pracy.

REKLAMA

Najbardziej doceniona została dyrektor generalna Grażyna Ignaczak-Bandych, która już w zeszłym roku otrzymała 27 tys. złotych premii. Co ciekawe, zdaniem informatorów “Faktu” w Pałacu Prezydenckim uznanie dla pani dyrektor wydaje się nie do końca uzasadnione. Jeden z zarzutów dotyczy rozwiązywania umów o pracę z byłymi już pracownikami:

– Efekt jest taki, że żaden z procesów, które wytaczano nam jako kancelarii, nie został wygrany. A na odszkodowania poszły w miliony – mówi bliski współpracownik Andrzeja Dudy.

Reklama

Dyrektor Ignaczak-Bandych miała popaść również w konflikt ze związkami zawodowymi i jak podają pracownicy Kancelarii, “wyrzuciła ich z dotychczasowej siedziby”. Dodają oni, że nagradzana pracownica jest w tzw. okresie ochronnym – tuż przed emeryturą i nie jest możliwe jej zwolnienie. Pensja dyrektor generalnej wraz z dodatkami wynosi 18,7 tys. zł, a to jest niewiele więcej niż uposażenie samego prezydenta Andrzeja Dudy.

za: fakt.pl

REKLAMA