REKLAMA

REKLAMA

Potocki: Spojrzenie na socjalizm

323

Autorem tej książki, ostro krytykującej socjalizm, jest były prominentny pracownik radzieckiego przemysłu zbrojeniowego, który „wybrał wolność” w USA, czyli uciekł z „kraju-raju”, gdzie przez lata opływał w dostatki.

Związek Radziecki zakończył swój żywot w 1991 roku, po tzw. przewrocie Janajewa i po okresie „pierestrojki i głasnosti” Gorbaczowa. Idee i cała ideologia socjalizmu były wspaniałe, przyznaje autor, choć nie zdał on egzaminu w praktyce, głównie z powodów ekonomicznych. Kraj ten stał się również więzieniem ludzi i narodów, pisze Fiedosiejew.

REKLAMA

Gospodarka radziecka to społeczna, czyli w praktyce, państwowa własność środków produkcji oraz centralne planowanie, czyli żądanie od włodarzy tej gospodarki, by wszystko wiedzieli zarówno o gustach społeczeństwa jak i o zagadkach technologicznych produkcji.

Włodarze planowali poziom produkcji, głównie „na wyczucie”, nie zastanawiając się nad możliwościami producentów, a od tych ostatnich żądali jedynie osiągnięcia planowanych wskaźników, nie dbając o poziom wykonania produktów, gdyż tego nie można było liczbowo określić. Zarządzanie państwem socjalistycznym to pełne centralne planowanie.

REKLAMA

Reklama

Fiedosiejew stawia logiczne pytanie: czy w gospodarce wszystko daje się zaplanować. Planowanie w gospodarce ma odbicie w całym społeczeństwie: tendencja włodarzy państwa prowadzi do pełnej kontroli społeczeństwa. A w gospodarce? Ogrom danych spowalnia zarządzanie, więc z biegiem czasu dochodzi do zarządzania arbitralnego, czyli „z sufitu”.

Dalej Fiedosiejew wyciąga wniosek, że taki model zarządzania tłumi indywidualną inicjatywę, której nie lubią przemądrzałe władze i podaje liczne przykłady takich sytuacji. W socjalizmie nie ma konkurencji, przeciwieństwa monopolu; przypadki konkurencji nawet w ZSRR przykładnie karano.

REKLAMA

Autor opisuje system wynagradzania w ZSRR oparty na wykonaniu planu, czyli na wykonaniu liczby (ilości) produktów, bez zwracania uwagi na ich jakość. Stąd radziecka gospodarka produkowała wiele towarów bardzo niskiej jakości, a wykonawcy często bazowali na tzw. planowym deficycie, gdy koszty produkcji były wysokie, a ceny były ustalane arbitralnie przez państwo.

Można generalnie powiedzieć, że głównymi cechami socjalizmu były konserwatyzm i zacofanie; odrzucano badania o podwyższonym ryzyku, zatem nie było w ZSRR nowoczesnych produktów. Z wyjątkiem sfery wojskowej, gdzie konkurowano z kapitalizmem w skali międzynarodowej.

Autor wiele pisze o rolnictwie w socjalizmie, którego produkcja nie była w stanie zaspokoić potrzeb społecznych; podobnie było w mieszkalnictwie, w służbie zdrowia, a okrzyczane szkolnictwo wszystkich szczebli ledwo dychało: niskie pensje naukowców i nauczycieli, niezbyt nowoczesna wiedza.

Równość? Chyba na szczeblu społeczeństwa podstawowego, gdzie nic ludzie nie mieli, gdyż kadra i tzw. działacze czyli „kasta rządząca”, cieszyli się przywilejami, w postaci „sklepów za firankami”, dostępu do deficytowych towarów.

Cechą generalną socjalistycznego państwa było kłamstwo, terror i zastraszanie, a w związku z tym społeczeństwo radzieckie dzieliło się na różne grupy, o których pisze autor. I konkluduje, że każde państwo socjalistyczne realizuje koncepcje włoskiego faszyzmu „człowiek niczym” oraz niemieckiego faszyzmu „naród niczym”, dlatego dla Anatolija Fiedosiejewa „socjalizm jest zasadzką, z której wydostać się jest bardzo trudno”.

Warto przeczytać tę książkę, opartą na życiowych doświadczeniach autora, który w niezłych warunkach przeżył wiele lat w ZSRR i „na stare lata” przedostał się do konkurenta.

Jacek Potocki

¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤
Anatolij Fiedosiejew. „Zapadnia: człowiek i socjalizm”. Biblioteka Rządzących i Rządzonych 004. Wyd. II. Wydawca „Polsko-Amerykańska Fundacja Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego (PAFERE), Warszawa 2019

Książkę można pobrać tutaj: LINK