PiS zapowiada deportacje niepracujących Ukraińców. MSWiA odpowiada danymi
PiS zapowiedziało deportowanie z Polski ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie. Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka odrzuciła ten pomysł jako populistyczny i, powołując się na dane ZUS, podała, że legalnie pracuje 95 proc. mężczyzn z Ukrainy w wieku poborowym. Państwo musi chronić granice i egzekwować prawo, lecz tak poważna polityka wymaga precyzyjnych kryteriów, a nie wyborczych haseł.
Zapowiedź PiS przed wyborami 2027
Podczas konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości europoseł Tobiasz Bocheński zapowiedział, że po ewentualnym zwycięstwie partii w wyborach w 2027 roku jedną z pierwszych decyzji rządu miałaby być deportacja ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce. Polityk przedstawił też pomysł systemu nazwanego "Nielegalny alert". Miałby on uruchamiać procedurę deportacyjną po dwóch wykroczeniach albo niedopełnieniu obowiązków administracyjnych.
To propozycja, która dotyka dwóch realnych obowiązków państwa: kontroli legalności pobytu oraz ochrony porządku publicznego. Polska ma pełne prawo usuwać cudzoziemców, którzy nie mają prawa pobytu albo spełniają ustawowe przesłanki zobowiązania do powrotu. Samo hasło nie zastępuje jednak ustawy, procedury i indywidualnej decyzji właściwego organu.
MSWiA: 95 proc. pracuje legalnie
Rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka nazwała założenia PiS absurdem i populizmem. W wypowiedzi przytoczonej przez [RMF24](https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-pis-chce-deportacji-rzeczniczka-podaje-dane-oto-ilu-ukrainco,nIdn,1012943) powołała się na dane ZUS, według których 95 proc. ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym pracujących w Polsce wykonuje pracę legalnie i płaci podatki.
Ta liczba wymaga właściwego odczytania. Dotyczy legalnego zatrudnienia wskazanej grupy, nie daje natomiast odpowiedzi na pytanie, ilu mężczyzn pozostaje poza rynkiem pracy i z jakiego powodu. Wśród nieaktywnych zawodowo mogą być osoby łamiące przepisy, ale również ranni żołnierze przyjeżdżający na rehabilitację czy rodzice opiekujący się dziećmi z niepełnosprawnościami. Na te przykłady zwrócił uwagę wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk. Odpowiedzialne państwo rozróżnia takie sytuacje.
Deportacja musi wynikać z prawa
Gałecka podała również, że w 2023 roku deportowano z Polski około 3 tys. cudzoziemców, a w 2025 roku około 10 tys. osób różnych narodowości. Według informacji MSWiA z kwietnia skuteczność deportacji wynosiła 65 proc. Są to dane przedstawione przez resort w politycznym sporze, dlatego powinny być oceniane razem z pełną metodologią i strukturą decyzji.
Obowiązujące reguły pozwalają obywatelom Ukrainy przebywającym w Polsce legalnie podejmować pracę po zgłoszeniu jej przez pracodawcę. Oficjalne informacje rządowe wskazują, że osoby objęte ochroną czasową zachowują legalność pobytu do 4 marca 2027 roku. Pracodawca ma obowiązek dokonać elektronicznego powiadomienia w ciągu siedmiu dni od rozpoczęcia pracy.
Prawo pobytowe i prawo pracy nie mogą być fikcją. Kontrole szarej strefy, ściganie przestępstw i wykonywanie prawomocnych decyzji o zobowiązaniu do powrotu leżą w interesie Polski. Zarazem zbiorowe kryterium narodowości lub wieku poborowego nie może zastępować indywidualnej oceny sytuacji prawnej człowieka. Polska polityka migracyjna ma być twarda, lecz także zgodna z prawem.
Stawką jest wiarygodność państwa
Dla Polaków sprawa ma znaczenie bardzo konkretne. Legalna praca oznacza podatki i składki, a szara strefa oznacza nieuczciwą konkurencję wobec polskich pracowników i przedsiębiorców. Bezkarność cudzoziemca podważa zaufanie do państwa, ale chaotyczne zapowiedzi masowych działań także mu szkodzą.
Potrzebujemy jawnych danych: ilu cudzoziemców przebywa legalnie, ilu pracuje, ile decyzji powrotowych wykonano i dlaczego część z nich pozostaje niewykonana. Dopiero na tej podstawie można budować politykę służącą bezpieczeństwu oraz polskiemu rynkowi pracy. Państwo poważne nie rezygnuje z egzekwowania granic. Nie urządza też deportacji na konferencji prasowej.
Źródło: RMF24
Czytaj też

Wojsko wzmacnia granicę z Ukrainą. Sześć przejść w gotowości
Wojsko Polskie wzmacnia 22 września ochronę sześciu przejść na odcinku lubelsko-podkarpackim po rosyjskich atakach z 13 września,…

Zychowicz: Polska nie może dać się wciągnąć w wojnę. USA zalecają deeskalację
Piotr Zychowicz wezwał polskie władze do konsekwentnego trzymania kraju z dala od bezpośredniego udziału w wojnie. Zbigniew Parafi…

Kosiniak-Kamysz: Polska pomoże Litwie. Artykuł 5 w razie ataku
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że Polska pomoże Litwie w razie rosyjskiego ataku, także w ewakuacj…

Gen. Mirosław Bodnar odchodzi. Wojska dronowe czeka zmiana dowódcy
Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział 22 września wyznaczenie nowego dowódcy polskich wojsk dronowych. Gen. Miros…
