REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

ONR apeluje do Ziobry o złożenie do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o delegalizację partii Razem

348
Obóz Narodowo-Radykalny zwraca się z apelem do prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości o “złożenie stosownego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego celem przeprowadzenia procedury delegalizacji partii Razem, jako ugrupowania, którego działalność stoi w sprzeczności z Konstytucją.

Tego wymaga nie tylko poszanowanie prawa, ale również zwykła ludzka przyzwoitość oraz szacunek dla milionów ofiar zbrodniczego systemu komunistycznego – pisze Aleksander Krecjkant, Kierownik Główny Obozu Narodowo-Radykalnego.

Zbrodniczy system komunistyczny zapisał się w dziejach świata pod znakiem fali niewyobrażalnego cierpienia i okrutnej śmierci milionów niewinnych ludzi. W sposób szczególny jego skutkami dotknięta została również nasza Ojczyzna. Na przestrzeni dziesięcioleci działalność początkowo Armii Czerwonej, a później rodzimych zdrajców pozostawiła w Polsce ogrom zniszczeń i zbrodni, z których niektóre należy zakwalifikować jako ludobójstwo. Choć od upadku tego systemu minęły już niemal trzy dekady, to wciąż w Polsce istnieją środowiska wprost odwołujące się do tej zdawałoby się skompromitowanej idei. W ostatnim czasie kręgi te przybierają bardziej instytucjonalną formę w postaci tzw. partii Razem – czytamy w liście otwartym do min. Ziobry. – Choć jej liderzy oficjalnie odcinają się od komunistycznych inklinacji, to jednak coraz częściej pojawiają się dowody zaprzeczające ich twierdzeniom. Przykładem tego niech będzie artykuł, który ukazał się na portalu internetowym strajk.eu autorstwa niejakiego Łukasza Molla pt. „Jestem komunistą z Razem. I jest nas niezliczona ilość”.

Reklama / Advertisement

W treści ww. artykułu autor przyznaje, że jest członkiem partii politycznej Razem i jednocześnie definiuje swoją osobę jako komunistę. Autor stwierdza wprost, że takich osób w partii jest więcej: „Tak się składa, że całkiem sporo przedstawicieli tych komunizujących grup współtworzy Partię Razem, nie działając przy tym w konspiracji i nie knując spisków, które miałyby nawrócić socjaldemokratów na komunizm. Działamy w Razem – piszę w pierwszej osobie, bo się do tej komunistycznej hałastry zaliczam – ponieważ dostrzegamy ciągle sporą zbieżność między orientacją ideową partii a tymi elementami komunistycznej tradycji, z której nie chcemy zrezygnować”. – czytamy w artykule Molla.
Co więcej, autor przyznaje, że władze partii Razem świetnie zdają sobie sprawę z tego, że w szeregach ugrupowania znajdują się tego rodzaju osoby i z nimi współpracują. „Nasze socjaldemokratyczne towarzyszki i towarzysze doskonale wiedzą, że nie stanowimy żadnego zagrożenia dla porządku demokratycznego i dlatego co najmniej tolerują naszą obecność w jednej organizacji, a zazwyczaj nawet chętnie z nami współpracują”.
– czytamy dalej.

Istnienie tego rodzaju partii politycznych stoi jawnie w sprzeczności z panującym w Polsce porządkiem prawnym. Konstytucja RP już w art. 13 zakazuje istnienia w Polsce partii politycznych odwołujących się m.in. właśnie do komunizmu. Z kolei art. 188 Konstytucji RP stanowi, że organem właściwym do orzekania w przedmiocie zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych jest Trybunał Konstytucyjny. W art. 191 Konstytucji zakreślono krąg podmiotów uprawnionych do składania w tym przedmiocie wniosków do Trybunału Konstytucyjnego. W pkt. 1 ww. artykułu jako uprawniony podmiot wymieniono m.in. Prokuratora Generalnego – argumentują narodowi radykałowie.

Reklama / Advertisement