W nocy we Lwowie oznaczono czarno-czerwonymi barwami polski autobus, po czym go podpalono

Ostatniej nocy ok. 2.00 nad ranem w okolicach autobusowego Dworca Stryjskiego (tam na ogół kończą bieg autokary na trasach z Polski – przyp. red.) nieznani sprawcy obkleili polski autobus czarno-czerwonymi (czyli kolorami ruchu banderowskiego – przyp.red.), po czym autobus został podpalony.

Poinformował o tym na Facebooku radny miejski Lwowa, Igor Zinkiewycz. Radny jest reprezentantem Ukraińskiego Zjednoczenia Patriotów (UKROP). Ten sam radny jako pierwszy niedawno doniósł o eksplozji granatu przy murze Cmentarza Orląt Lwowskich.

REKLAMA/Advertisement

W nocnym ataku nikt nie ucierpiał, zapewnia Zinkiewycz.

– Takie ataki nieznanych sprawców, moim zdaniem, tylko pogarszają stosunki polsko-ukraińskie skomentował lwowski radny.

REKLAMA/Advertisement

Foto: Facebook/Igor Zinkevych

Uzupełnienie:

Lwowska policja twierdzi na swoim profilu facebookowym, że doniesienie radnego są niezgodne z prawdą. Trudno w takim razie ocenić, jaki jest stan faktyczny zważywszy że informacje n/t wybuchu granatu były prawdziwe.

REKLAMA/Advertisement