Niemieccy policjanci zatrzymali samochód do rutynowej kontroli. Doprowadziło to do bójki z 50 imigrantami [WIDEO]

Takiego Wielkiego Piątku się tam nie spodziewano. Mülheim an der Ruhr – miasto na prawach powiatu położone w zachodniej części Niemiec, w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia, w Zagłębiu Ruhry – nie jest może miejscowością najspokojniejszą (od paru lat notuje się duży wzrost przestępczości związanej z coraz liczniejszymi imigrantami), ale takiej rozróby jeszcze tam nie było.

Ok. godz. 20.00 patrol policji zatrzymywał wybrane samochody, licząc się z tym, że niektórzy kierowcy mogą być pod wpływem alkoholu – jak to zwykle w weekend, a tym bardziej przed świętami. W pewnym momencie ich wybór padł na samochód z czterema pasażerami. Funkcjonariusze bez problemu poczuli zapach trunku od kierowcy i zażądali opuszczenia pojazdu, celem zabrania go na komisariat by tam dokonać badania krwi. Natrafili jednak na opór a mężczyźni zaczęli nawoływać przechodniów, jakich nie brakowało wokół. Byli to praktycznie wyłącznie obcokrajowcy (media nie podają dokładnie z jakich krajów ani jakiego wyznania).

W ciągu paru minut coraz więcej ludzi wylewało się z mieszkań i sklepów w okolicy.

– Nastrój stawał się coraz bardziej ponury. Tłum stawał się agresywny wobec policjantów, którzy musieli prosić o posiłki od miejscowych służb i sąsiednich miast – powiedziała rzeczniczka policji Judith Herold.

Doszło do bójek z grupą ok. 50 napastników i dopiero po przybyciu posiłków udało się opanować sytuację. Ośmiu napastników skrępowano a trzech aresztowano i zabrano na posterunek.

za: bild.de

Udziel wsparcia dwóm dzielnym pielgrzymom