Naczelny Rabin Polski oraz szefowa Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich o oskarżeniach Putina

Jakkolwiek Michael Schudrich –  Naczelny Rabin Polski pojawia się w naszych artykułach jako postać, której nie możemy nazwać przyjacielem narodu polskiego, to trudno jednak nie zauważyć wydanego dzisiaj wspólnie z przewodniczącą Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP, Klarą Kołodziejską-Połtyn, oświadczenia ws. propagandowej kampanii oskarżającej przedwojenną Polskę o skrajny antysemityzm i współpracę z Hitlerem.

Słowa samych liderów społeczności żydowskiej są doskonałym orężem w tej walce. Owszem, w II RP narastał konflikt kulturowy i ekonomiczny między Polakami a Żydami. Narodowcy nie wypierają się tego, że byli w awangardzie tego sporu.

REKLAMA/Advertisement

Jak pisał nieco już zapomniany a ówcześnie rozchwytywany dramaturg Karol Hubert Rostworowski (członek Ligi Narodowej, stronnik Obozu Wielkiej Polski i radny Krakowa z ramienia Stronnictwa Narodowego) w “Antychryście”:

„…bo nie ma ugody.

REKLAMA/Advertisement

Gdzie w jednym kraju żyją dwa żywe narody.

Pragnień im nie odejmiesz, ziemi im nie dodasz —

REKLAMA/Advertisement

Jeden musi ustąpić, gość albo gospodarz.

Nie ma jednak żadnego porównania do tego, co robili Niemcy a w dzisiejszym dokumencie słusznie przyznaje się, że i syjoniści dążyli do wyprowadzenia swoich rodaków, bez czego nie mogłoby powstać państwo żydowskie.

– W ostatnim czasie prezydent Rosji Władimir Putin wygłosił szereg oburzających twierdzeń na temat genezy II wojny światowej i roli w tym Polski. Dla nas Żydów szczególnie skandaliczne jest manipulowanie przez Putina notatką ambasadora RP w Berlinie Józefa Lipskiego z jego rozmowy z Adolfem Hitlerem w 1938 roku – piszą Schudrich i Kołodziejska-Połtyn. – Polska, o czym nie wolno zapominać, popierała emigrację swej 10 proc. żydowskiej mniejszości. Ale czyniła to po części we współpracy z ruchem syjonistycznym, któremu udzielała potajemnie wojskowego wsparcia. Zarazem jednak, gdy III Rzesza wydaliła w 1938 r. tysiące Żydów, polskie służby dyplomatyczne, w tym ambasador Lipski osobiście, udzielały im wsparcia. Oskarżanie go o antysemityzm na podstawie jednego zdania wyrwanego z kontekstu jest skrajnie nieodpowiedzialne.

– Pamięć o II wojnie światowej jest fundamentem współczesnej europejskiej tożsamości; każde zafałszowanie tej pamięci bezpośrednio tej tożsamości zagraża. Dlatego z uznaniem zauważamy, jak uczciwie przedstawiciele najwyższych władz współczesnych Niemiec konsekwentnie dają wyraz prawdzie o tej wojnie, której ich kraj był bezpośrednim sprawcą i winowajcą. Podobnej uczciwości życzymy też władzom Rosji, która wojnę zaczęła jako sojusznik Niemiec, by stać się ich główną ofiarą, a wreszcie ostatecznym zwycięzcą – stwierdzili żydowscy liderzy.

REKLAMA/Advertisement