REKLAMA

REKLAMA

Min. spraw zagranicznych: Kwestia reparacji nie istnieje w relacjach między rządami Niemiec a Polski

479
Nowy polski minister spraw zagranicznych stoi przed poważną misją, chce poprawić zakłócone relacje z sąsiadami. Czaputowicz stara się więc nie zawieszać ciężarów historii na wielkim dzwonie – pisze publicysta jednego z największych niemieckich dzienników.

Czaputowicz przebywa obecnie w Berlinie, gdzie prowadzi rozmowy ze swym niemieckim partnerem, Sigmarem Gabrielem. Jak donosi PAP, “wśród tematów spotkania mogą znaleźć się m.in. przyszłość Unii Europejskiej, Brexit, negocjacje w sprawie nowego wieloletniego budżetu unijnego, kryzys migracyjny, polityka wschodnia, kwestie bezpieczeństwa, polityka energetyczno-klimatyczna oraz problemy globalne w kontekście objęcia przez Polskę niestałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w latach 2018-19”.

Ale najciekawsza jest wypowiedź polskiego ministra na temat odszkodowań wojennych, na którym to temacie PiS zbija kapitał przymilając się wyborcom.

REKLAMA

– Z pewnością nie aspirujemy do tego problemu, który obciąża naszą współpracę – stwierdza i jeszcze wyraźniej dodaje. – Ta kwestia nie istnieje w relacjach między naszymi rządami.

Jacek Czaputowicz od kilku dni jest ministrem spraw zagranicznych w rządzie Mateusza Morawieckiego. W młodości był współpracownikiem Komitetu Samoobrony Społecznej „KOR” (tego samego, do którego należeli Jacek Kuroń, Adam Michnik, Seweryn Blumsztajn).

REKLAMA

– To człowiek, którego poznałem pod koniec lat 80., zawsze związany z ludźmi typu Bronisław Geremek, czyli z taką lewicą laicką; człowiek, który od 1990 r. już jest w Ministerstwie Spraw Zagranicznych na różnych stanowiskach i którego poglądy są głęboko dalekie od naszych niepodległościowych postulatów i marzeń. Jestem zaskoczony, że tego typu człowiek, człowiek z korporacji Geremka, która dominuje i rządzi w Ministerstwie Spraw Zagranicznych od początku istnienia III RP, naraz zostaje wysunięty na szefa resortu, który jest jednym z najważniejszych dziś resortów w realizacji polskiej polityki. (…) Dziś tak lewacko usposobieni działacze tworzą trzon służb specjalnych, a zapewne za chwilę zaczną tworzyć człon polskiej dyplomacji, bo pan Czaputowicz natychmiast naściąga byłych WiP-owców na różne placówki – mówił o ministrze w wywiadzie dla “Radia Maryja” Witold Gadowski.

Czytaj również:

Gadowski: Nie po to wybieraliśmy Prawo i Sprawiedliwość, żeby teraz ludzie Unii Wolności dochodzili do steru [WIDEO]

REKLAMA

za: welt.de