Łukaszenka: “Jednostki w pełnej gotowości bojowej”. Część armii białoruskiej przesunięta na granicę z Polską i Litwą

Jak donosi dzisiaj po południu państwowa agencja prasowa Belta, prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka “potwierdza swoje zaniepokojenie sytuacją wzdłuż zachodnich granic kraju”. Oświadczył to dziś na spotkaniu z członkami Rady Bezpieczeństwa Białorusi.

Szef państwa zaznaczył, że zwołał spotkanie, aby tradycyjnie omówić aktualną sytuację „nie tylko w naszym kraju, ale także za granicą, zwłaszcza na naszych granicach”.

REKLAMA/Advertisement

– Zdarzały się wypowiedzi przedstawicieli państw zachodnich, w tym przywódców niektórych państw, którzy w ogóle nie wiedzą, gdzie jest Białoruś i nie wiedzą, co się tu dzieje. Niemniej jednak wypowiadają się – wyjaśnił białoruski przywódca. – Co więcej, te wypowiedzi wskazują, że kiedy omawialiśmy tę sprawę w MON, prezydent miał rację i dzięki Bogu, że zareagowaliśmy na to i wysłaliśmy jednostki bojowe naszej armii na zachodnie granice naszej ojczyzny, doprowadziliśmy je do pełnej gotowości bojowej. Minister obrony poinformował mnie, że wszystko to zostało wykonane i odpowiednie jednostki są już gotowe do wypełnienia swoich zobowiązań.

– Chciałbym jeszcze raz podkreślić: szkoda, że ​​musieliśmy użyć pewnych jednostek, zwłaszcza sił specjalnych, do przywrócenia porządku w kraju. Pewna część naszej populacji nie tylko nie rozumie, ale robi to celowo – dodał.

REKLAMA/Advertisement

Wczoraj ministerstwo obrony poinformowało o rozpoczęciu czterodniowych manewrów wojskowych w pobliżu granicy z Litwą i Polską. Wcześniej Łukaszenka poinformował o przeniesieniu brygady wojsk desantowych z Witebska położonego na wschodzie kraju w okolice Grodna, tuż przy naszej granicy. W sobotę powiedział, że jest zaniepokojony z powodu „eskalacji i rozbudowywania zbrojnego komponentu” w Polsce i na Litwie.