REKLAMA

REKLAMA

Kosiniak-Kamysz chce referendum ws. homozwiązków. Mówił też o aborcji

278

– Można by było zaproponować referendum w sprawie związków partnerskich i wreszcie to rozstrzygnąć – stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz w wywiadzie dla dzisiejszej “Gazety Wyborczej”. Szef PSL po rezygnacji Donalda Tuska wymieniany jest jako jeden z kandydatów opozycji w wyścigu po stanowisko prezydenta RP. Polityk był również pytany o to, czy podpisałby się pod ustawą zakazującą aborcji eugenicznej.

REKLAMA

– To zależy. Dzisiaj wszyscy będą zadawać pytania właśnie o kwestię aborcji, związków partnerskich. Można by było zaproponować referendum w sprawie związków partnerskich i wreszcie to rozstrzygnąć – powiedział i drążył sprawę związków mówiąc, że „kwestie związane z dostępem do informacji medycznej czy związane z dziedziczeniem pewnie powinny znaleźć jakieś rozwiązanie”.

– Do tej pory nikt nie zaproponował takiej ustawy, która by uzyskała akceptację Sejmu, a co dopiero trafiłaby do prezydenta – dodał i zaznaczył, że jest też zwolennikiem utrzymania status quo ws. aborcji: “Przy tak rozgorzałych emocjach zachowanie kompromisu jest dzisiaj sprawą kluczową”. Nie zabrakło też sformułowania, w którym szef PSL przedstawiał się niemal jako przedstawiciel wszystkich Polaków:

REKLAMA

Reklama

– Od lat współpracuję z osobami wierzącymi i niewierzącymi. Jest piękny fragment konstytucji – preambuła, która mówi o tym, że Polska jest dla wszystkich, „dla tych, którzy wierzą w Boga, który jest źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra, jak również niepodzielających tej wiary” – stwierdził.

za: wPolityce.pl

REKLAMA