sobota, 19 września 2026 Imieniny: Januarego, Konstancji·Święto: dzień powszedni NewsletterWesprzyj ♥
Pilne
Afera w Szpitalu Południowym. Sondaż: co ósmy Polak o niej nie słyszałObywatel Kolumbii aresztowany po włamaniu do Akademii Sztuki WojennejCyber Ranger w Tatrach namierzył 56 osób. Mandaty za 6,5 tys. złKorwin-Mikke potwierdza pobyt w Moskwie 17 września. „Ładne miasto”Turcja wszczęła postępowania wobec 162 osób. Operacja „Moja rodzina jest bezpieczna”Polska ma plan na nową falę uchodźców z Ukrainy. Scenariusz pozostaje hipotetycznyPentagon policzył wydatki na konflikt z Iranem. Co najmniej 45,1 mld dolarówBosak: rząd straszy wojną i sabotażem, lecz zaniedbuje bezpieczeństwoMacron szykuje Francję na rosyjskie ataki hybrydowe. Polska też musi działaćSyreny wyją, lecz system alarmowania zawodzi. Ze schronami jest jeszcze gorzejAfera w Szpitalu Południowym. Sondaż: co ósmy Polak o niej nie słyszałObywatel Kolumbii aresztowany po włamaniu do Akademii Sztuki WojennejCyber Ranger w Tatrach namierzył 56 osób. Mandaty za 6,5 tys. złKorwin-Mikke potwierdza pobyt w Moskwie 17 września. „Ładne miasto”Turcja wszczęła postępowania wobec 162 osób. Operacja „Moja rodzina jest bezpieczna”Polska ma plan na nową falę uchodźców z Ukrainy. Scenariusz pozostaje hipotetycznyPentagon policzył wydatki na konflikt z Iranem. Co najmniej 45,1 mld dolarówBosak: rząd straszy wojną i sabotażem, lecz zaniedbuje bezpieczeństwoMacron szykuje Francję na rosyjskie ataki hybrydowe. Polska też musi działaćSyreny wyją, lecz system alarmowania zawodzi. Ze schronami jest jeszcze gorzej
Korwin-Mikke potwierdza pobyt w Moskwie 17 września. "Ładne miasto" – ilustracja
Ilustracja wygenerowana za pomocą AI

Korwin-Mikke potwierdza pobyt w Moskwie 17 września. „Ładne miasto”

Redakcja Dziennika Narodowego · 19.09.2026 · 3 min czytania

Janusz Korwin-Mikke potwierdził 19 września, że dwa dni wcześniej był w Moskwie, dokładnie w 87. rocznicę sowieckiej agresji na Polskę. Były poseł i europoseł nazwał rosyjską stolicę "naprawdę ładnym miastem". Dla Polski stawką jest pamięć historyczna i odporność na lekceważenie zagrożenia ze strony Rosji.

Polityk potwierdził podróż do Rosji

Janusz Korwin-Mikke opublikował 17 września zdjęcie opatrzone pozdrowieniami z Moskwy. W sieci pojawiły się głosy, że fotografia mogła być stara albo wygenerowana za pomocą sztucznej inteligencji. Dwa dni później polityk odpowiedział, że rzeczywiście był w rosyjskiej stolicy i wrócił 18 września. Dodał, że Moskwa to "naprawdę ładne miasto".

Sam wygląd miasta nie jest tu sprawą. Znaczenie ma data, osoba i polityczny kontekst. 17 września Polska obchodziła 87. rocznicę sowieckiej napaści. Tego dnia Armia Czerwona przekroczyła w 1939 roku granice Rzeczypospolitej, realizując ustalenia paktu Ribbentrop-Mołotow. Za wojskiem przyszły represje, deportacje i zbrodnie.

Data, której nie wolno odrywać od historii

Korwin-Mikke ma prawo podróżować i wygłaszać własne oceny. Osoba publiczna ponosi jednak odpowiedzialność za znaczenie swoich gestów. Pozdrowienia z Moskwy akurat 17 września nie są niewinną pocztówką z wakacji. W polskiej pamięci ta data oznacza uderzenie drugiego okupanta w państwo walczące już z Niemcami.

MSZ odradza obywatelom Polski wszelkie podróże do Rosji. Przypomniał o tym minister Radosław Sikorski. Według relacji Korwin-Mikkego jego pobyt trwał dwa dni, a znaczną część tego czasu spędził w moskiewskich szpitalach po problemach zdrowotnych. Nie zmienia to oceny publicznego komunikatu, który postawił estetyczny zachwyt nad miastem obok jednej z najboleśniejszych dat polskiej historii.

Dziennik Narodowy opisywał wcześniej pierwszy wpis Korwin-Mikkego z Moskwy, gdy autentyczność fotografii była kwestionowana. Teraz polityk sam potwierdził podróż. Spór nie dotyczy już technicznego pochodzenia zdjęcia, lecz politycznego osądu autora.

Realizm narodowy nie polega na pobłażaniu Moskwie

Prawica powinna patrzeć na Rosję bez złudzeń. Realizm nie oznacza zachwytu nad stolicą państwa, które prowadzi wojnę na Ukrainie, grozi Polsce i konsekwentnie fałszuje historię własnych zbrodni. W ostatnich dniach rosyjskie MSZ ponownie negowało charakter agresji z 17 września. Na taki przekaz Polska musi odpowiadać pamięcią, siłą państwa i trzeźwą polityką.

Korwin-Mikke od lat przedstawia część rosyjskich działań w sposób, który wywołuje sprzeciw także po prawej stronie. Jego wcześniejsze usprawiedliwianie Rosji pokazuje, że obecnego gestu trudno traktować jako oderwany epizod. Nie daje to podstaw do przypisywania mu ukrytych motywów. Wystarcza ocena publicznych słów i ich skutków.

Stawka dla Polaków jest konkretna. Państwo, które pozwala rozmywać znaczenie 17 września, osłabia własną odporność na rosyjską narrację. Można cenić wolność słowa i jednocześnie stanowczo powiedzieć: polityczna prowokacja w rocznicę sowieckiej napaści nie służy polskiemu interesowi narodowemu.

Źródło: Gazeta.pl, wpisy Janusza Korwin-Mikkego w serwisie X, materiały IPN.

Źródło: Gazeta.pl Wiadomości

DN

Zespół redakcyjny portalu narodowo-konserwatywnego. Piszemy zgodnie z naszymi standardami redakcyjnymi.

Czytaj też